Na co dzień Angielskim posługuję się idealnie, a na tripach bywa różnie, przydarzają się takie sytuacje że po tej samej substancji w zależności od dnia komunikacja ulega znacznemu pogorszeniu się lub skill leci w góre w takim stopniu że nawet nie zastanawiam się nad tym co mówić i nic źle nie jest powiedziane. Wiecie może od czego to zależy i jak ta sytacja wygląda u was?
Pewien lekarz ładnie opisał mózg pod wpływem narkotyków (zwłaszcza psychodelików), porównując dane partie mózgu odpowiedzialne za konkretne czynności (np. słuch, mowa, odczuwanie przyjemności) do przyjęcia, na którym wszystkie te części integrują się ze sobą, tworząc całość, stąd nieraz "czujemy kolory", czy "widzimy dźwięki", co jest koniec końców pewną anomalia, bo normalnie każdy działa osobno i spełnia swoją rolę.
Obojętnie co zażyjesz, ma to wpływ na mózg, większość substancji zmienia lub upośledza wręcz czynności, które trzeźwi wykonujemy bez problemu, na przykład właśnie posługiwanie się innym językiem, czy dla przykładu jazda samochodem pod wpływem leków.
Zupełnie normalne i nie wiem nad czym tu się rozwodzić. Nie chodzi o nagły problem z używaniem angielskiego, ale o zaburzenie procesu myślenia w ogóle.
Trip tripowi nierówny, nieraz ta sama substancja zażyta w różnych odstępach czasowych zadziała inaczej i nie mamy na to wpływu.
"Na co dzień Angielskim posługuję się idealnie", polskim już słabiej.
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw
Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
