Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
skoro nie masz po ciągu objawów fizycznych to ten urlop to tylko może Ci zaszkodzić. Z tego co piszesz wlazła anhedonia a Ty poza gierkami nie masz się czym zająć. Może jednak zrezygnuj z urlopu , praca w Twojej sytuacji będzie zbawieniem. Jeśli to odpada- Koniecznie wyjdź do znajomych ( tych nie od ćpania), zajmij się aktywnością fizyczną ( bardzo podbija dopaminę).
Generalnie jesteś w momencie gdy jesteś już wjebany mocno psychicznie i musisz zacząć pracę nad sobą.
Cholerny tramadol... zanim zacząłem się nim bawić 13 lat reguralnie brałem stimy. Gdy postanowiłem z tym skończyć to skończyłem (ponad 40 mies czysty od amfy). Nie było żadnej anhedonii. Natomiast trampek .... wystarczyło przez 3 lata reguralnie 2-3x w tyg polecieć na dawkach ulotkowych żeby prawie wszystko co mnie wcześniej cieszyło straciło połowę barw i smaku.
Serio- dopiero po romansie z trampkiem poczułem n własnej skórze co to znaczy być uzależnionym.
26 kwietnia 2021porkchop pisze: @FotherMucker
skoro nie masz po ciągu objawów fizycznych to ten urlop to tylko może Ci zaszkodzić. Z tego co piszesz wlazła anhedonia a Ty poza gierkami nie masz się czym zająć. Może jednak zrezygnuj z urlopu , praca w Twojej sytuacji będzie zbawieniem. Jeśli to odpada- Koniecznie wyjdź do znajomych ( tych nie od ćpania), zajmij się aktywnością fizyczną ( bardzo podbija dopaminę).
Generalnie jesteś w momencie gdy jesteś już wjebany mocno psychicznie i musisz zacząć pracę nad sobą.
Cholerny tramadol... zanim zacząłem się nim bawić 13 lat reguralnie brałem stimy. Gdy postanowiłem z tym skończyć to skończyłem (ponad 40 mies czysty od amfy). Nie było żadnej anhedonii. Natomiast trampek .... wystarczyło przez 3 lata reguralnie 2-3x w tyg polecieć na dawkach ulotkowych żeby prawie wszystko co mnie wcześniej cieszyło straciło połowę barw i smaku.
Serio- dopiero po romansie z trampkiem poczułem n własnej skórze co to znaczy być uzależnionym.
Ja tak samo leciałem na ulotkowych w tygodniu 50-100mg, czasem weekend z 250-300mg.
Dla introwertyka jak ja Tramal był zbawieniem, no ale kto by pomyślał, że zrobi człowieka wyzuta gumę bez smaku.
a więc nie jest aż tak źle skoro nie jesteś po dłuższym ciągu na końskich dawkach.
Z tymi znajomymi to mi nie chodziło o jakąś wieczorną gibanę. Zwyczajnie odezwać się do kogoś życzliwego. Zajść na chwilę, na przysłowiową kawę czy szluga. Nawet takie bzdury mi pomagały gdy miałem ciężko. Dobrze że sport uprawiasz. Mnie właśnie siłka i fitness utrzymywały na pewnym poziomie przez te wszystkie lata brania, początkowo stymulantów , potem tramadolu. Po 7 mies off jest w sumie znacznie lepiej niż w pierwszych 2 tyg. , choć skaleczony już w jakimś stopniu pozostanę.
Psycha powoli wróci do normy. Życzę tego zarówno Tobie jak i Sobie
26 kwietnia 2021lucifer_sam pisze: Ja mam tak samo siedzę ponad 10 lat w tym już, oczywiscie z przerwami. Jednak ostatnio kolejny raz sam zmniejszam dawki i schodzę do zera. Tramal znudził mi się zwyczajnie nie działa tak jak kiedyś. Poza tym szkoda mi zdrowia zwyczajnie bo mam rodzinę i cudowna córkę. Mam nadzieje że w tym tygodniu odstawie już do zera![]()
25 marca 2021malami77 pisze: Niestety stwierdzam że bez tramadolu nie umiem żyć, miałam dwu dniową przerwę to myślałam że szlak mnie trafi, masakra normalnie, boję się że już do końca życia będę brać to świństwo i będę musiała kombinować żeby TO załatwić, kasy tyle na to wydaje że szok, nie wiem zupełnie co mam robić, poszłam do lekarza a on kazał zmniejszać dawki do zera, zero leków żebym mogła jakoś przeżyć odstawianie, szkoda że nie jestem w polsce, było by o wiele łatwiej, a tu w uk zero pomocy, depresja murowana.
@lucifer_sam z tego co czytam schodzisz z tramadolu. Czemu wlasciwie schodzisz wlasnie z tramadolu a nie z bupry ??
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?
Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
