Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
jak retard to rozkrusz sobie
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
Generalnie jest spora ilość leków o różnych właściwościach, jedne skonstruowane tak, aby nie rozpuszczały się w żołądku, a dopiero w jelitach. Jedne spowalniają, inne przyspieszają, a jeszcze inne pęcznieją.
W przypadku tramadolu w postaci retard (ang. opóźnienie) chodzi zapewne o tzw. "wielokompartamentowość", czyli językiem mało dyplomatycznym: w kapsułkach albo tabletkach, substancja czynna jest otulana, mieszana 50/50, albo przeplatana otoczką, która w praktyce ma za zadanie utrzymać stałe stężenie substancji czynnej (albo uchroni przed przedawkowaniem), uwalniając ją stopniowo.
Nie wiem jak to słownie zobrazować...
To tak, jakbyś miał dwa lejki.
Jeden zwykły, przez który woda poleci ciurkiem. Drugi wypełniony piaskiem i żwirkiem, woda będzie spływać wolniej, nie od razu.
Proszę sobie to wyobrazić, ale zamiast lejka podstawić wypełniacz (albo jego brak), a zamiast wody tramadol.
Krusząc w pył lub dobrze rozgryzając, ułatwia się wchłanianie substancji czynnej, bo najzwyczajniej w świecie ma więcej pola aby się wychylić od razu, poprzez uszkodzenie otoczki która pierwotnie cały proces opóźnia.
Izi
Wpisalem w gógle, ale nie mogę na szybko znalezc. Ciekawi mnie czy jest kilka uniwersalnych czy mnostwo i dobiera się indywidualnie do leku.
przy okazji znalazlem ciekawego pdfa
troche co innego, ale ciekawie o wypelniaczach i jakies role spelniają
tytuł
Excipient selection for compounded pharmaceutical capsules
(kurwa nawet na tym zjebanym hyperrealu nie da sie dac linka z gógla bo admini sie obrazili, ze nas usuwają z wyszukiwania
tutaj znowu piszą o jakiejs nowej metodzie
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25362810/
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
