Niby możesz ale wątpię żebyś coś zyskał. Najprawdopodobniej sam zainfekowałeś.
@Grzybiarz143
Napisałem jak wygląda, szansa jest skoro prosto od sprzedawcy. Spróbuj i zobaczysz, jednak ciacho wygląda na mocno wysuszone/po kilku flushach.
Podziel się posiłkiem, chamie
Będziesz reklamował, że nie udało Ci się wyhodować grzybów co jest niezgodne z polskim prawem ? Wydaje mi się to głupie
ale spróbuj i dasz znać
21 kwietnia 2021CATCHaFALL pisze: Nie miesza się miksu mąki z wermikulitem absolutnie z niczym.
21 kwietnia 2021DelicSajko pisze: @GrillBen666
Niby możesz ale wątpię żebyś coś zyskał. Najprawdopodobniej sam zainfekowałeś.
Kurde dziwne, bo wszystko było sterylne. No nic spróbuję zwrócić, może się uda a jak nie to wyjebane.
Może oddadzą hajs albo nowe wyślą jak dwa zwroty dostaną, bo ja zamówiłem jeden i koleszka też zamówił jeden i też mu chuja wyrosło... Zobaczy się
scalono-delicsajko
21 kwietnia 20217dni pisze: @GrillBen666
Będziesz reklamował, że nie udało Ci się wyhodować grzybów co jest niezgodne z polskim prawem ? Wydaje mi się to głupie![]()
ale spróbuj i dasz znać![]()
![]()
To nie jest tak jak Ty myślisz hehe
W Polsce nie mieszkam już od dawna.
A co do zwrotów to jakoś z 1,5 miesiąca temu kupiliśmy po jednym growkicie i mi urosły a ziomkowi nic i dostał w smarcie nowego boxa :)
Po części sam sobie odpowiedziałeś na pytanie. "Wyczerpane", wielokrotnie wykorzystane, czyli właściwości odżywcze znikome, a są one niezbędne do fajnego wzrostu.
Poza tym nigdy tak naprawdę do końca ciastka nie oczyścisz, zawsze zostaną resztki grzybów, to raz. Ryzyko zgnicia wzrasta. Dwa: aby grzybnia się rozwijała, to musi mieć gdzie. Będzie to niemożliwe, jeśli ciastko już całe przerosło starą grzybnią.
Ta zaś czerpie "moc" z organicznej mąki, wermi ma zaś ma zadanie trzymać wodę, no i grzybnia w niego wrasta, a gdy użyjesz starego substratu to po prostu nie będzie miała gdzie. Nie ma to sensu według mnie, na bank ma to też przełożenie na ilość zalań, po prostu dopóki ma jak i gdzie, to będą wyrastać, gdy już przestrzeń się wyczerpie, wtedy cały proces się zatrzymuje.
Prove me wrong, ale na logikę tak to wygląda
//
Jeszcze tak wracając do osób, które narzekają na "kurczące się ciastko", cały sekret tkwi w produkcie używanym do tworzenia ciastka, czyli wermikulitu.
Działa jak gąbka, stopniowo i powoli oddaje wilgoć - dlatego tak ważne jest nakłucie ciastka na dzień dobry, aby woda dostała się możliwie jak najgłębiej. Niestety ma też swoje granice, także jeśli zauważasz że ciacho zaczyna się zmniejszać, to zadbaj o to aby pryskać więcej, wtedy wermi z powietrza wyłapie cząsteczki wody i pozbędziemy się wrażenia kurczenia.
Musiałbyś wyciąć kawałek przed wzrostem grzybów i wrzucić do nowego. W sensie z wpełni skolonizowanego ciastka wypreparować kawałek i przenieść do kolejnego przygotowanego wcześniej.
Wiem, że to działa na ziarnach. Z każdego słoika z ziarnem, możesz "odsypać" do dziesięciu nowych i się skolonizują.
Jedynie występuje ryzyko zakażenia przy przesypywaniu.
Jeśli już interesują Cię takie klimaty, to polecam się doedukować w temacie klonowania konkretnych, silnych połaczeń grzybni, a nie słabego "białego puszku", co w efekcie daje nam perfekcyjne zbiory, a grzyby są kropka w kropkę takie same: duże, silne i zdrowe.
Oczywiście tematu o agarze i klonowaniu na Hajpie nie uraczysz
#shroomporn
Marzenie każdego grzybiarza-kloniarza, bynajmniej nie tego benzodiazepinowego
Na ciastku typu mąka+wermi nie wiem jakby to zadziałało, za ziarna ręczę.
W razie wu, jak zauważysz że się w tajemniczych okolicznościach kurczy, to można pryskać ścianki dodatkowo.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.

