Syntetyczny opioid o niewybiórczym działaniu na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
Zablokowany
Posty: 13734 • Strona 1185 z 1374
  • 358 / 73 / 0
Jak ogólnie wiadomo - tram może powodować tachykardię. Zaczynałam od 1g na pierwszy rzut, potem ten 1g zamienił się w 3g dziennie, czasami i więcej. Ostatnio zeszłam o 300mg i biorę 700. Zawsze ta tachykardia się ujawniała, ale teraz to masakra. Szczególnie po przebudzeniu, puls mam 130/140. Z natury jestem niskoćiśnieniowcem i normalne ciśnienie u mnie to 110/115, a teraz po kilku godzinach od wzięcia ciśnienie wali mi do 140 (to nie jest jakieś nadciśnienie, ale czuję jak pali mnie w twarz, robię się czerwona i twarz mam gorącą).
Jest jakaś opcja by to unormować?
Nic mnie nie wzmocniło tak jak bycie biednym i na zwale.
  • 349 / 103 / 0
A jak najlepiej wyjść z Tramalu, jestem na niskich dawkach, dokładniej to max 200mg dziennie, to nawet nie jest rekreacyjne, po prostu działa na mnie dobrze pobudzająco i łatwiej się pracowało. Znacie to uczucie, czas leci szybciej, można się wkręcić w pracę - jak to SNRI. Problem pojawia się w momencie odstawienia, zero chęci do życia, spałbym całymi dniami.

Co bedzie najlepszą opcją, powolne schodzenie z 200 do 12,5mg i tak na jednej kropelce zostać tydzień? Co wrzucić, żeby nie przysypiać i nie być chamskim dla otoczenia, bo z tego co pamiętam odstawianie Tramalu zawsze wiązało się u mnie z trudnością trzymania języka za zębami. Jakieś małe dawki pregaby (osobiście wolałbym nie, bo nie lubię substancji).
Moi drodzy hyperrealowicze, proszę o nie składanie mi ofert sprzedaży, ani zakupu leków, ani innych środków, szczególnie tych nielegalnych. Jeżeli macie jakieś pytanie dotyczące leków - piszcie śmiało, w tym mogę pomóc.
  • 1882 / 203 / 0
Może baclofen? Z tym, żeby nie stosować długo, bo można się też uzależnić fizycznie (Głównie przy dawkach większych niż 75-100mg na dzień)

Na niektórych już standardowa dawka lecznicza, czyli 25mg działa aktywizująco. W innym wypadku zostają chyba jakieś nootropy, albo antydepresanty (Jak np SNRI :P)
Zakonnik Wielu Zakonów
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
  • 867 / 253 / 0
Wiecie coś o takim składniku jak deksketoprofen, obecnym w Skudexie? Na forum doczytałam się jedynie, że ludzie łykali te tabletki i nic im się nie działo, ale mnie interesuje coś więcej. Jakie mogą być skutki uboczne nadużywania deksketoprofenu? Te odczuwalne od razu jak i takie, które mogłyby wyjść dopiero po czasie?
Raz półgłówka uwierał podgłówek, całą noc doskwierał mu ból,
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
  • 1882 / 203 / 0
Cóż, długo nie trzeba było szukać.... W takim wypadku jedyne dolegliwości jakie mogą, ale nie muszą wystąpić, to dolegliwości żołądkowe. Ogólnie udokumentowane jest, że NLPZ siadają głównie na przewód pokarmowy, jelita. Tyle, że też dopiero przy długim stosowaniu i w dużych dawkach

Ale niezłego babola dojebali w tym artykule, że niby tramadol to również NLPZ %-D
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Zakonnik Wielu Zakonów
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
  • 867 / 253 / 0
Widziałam ten artykuł... ogólnie z tego co znalazłam wynika, że to nowy lek oraz, cytuję, "Maksymalna dawka deksketoprofenu, jaką można przyjąć w ciągu doby wynosi 75 mg. Objawy przedawkowania nie są znane." W ogóle mało o nim wiadomo.
Także dzięki za nic, panie gugl 💁‍♀️

Jedna tabletka Skudexy zawiera 75mg tramadolu (i 25mg deksketa), a ja i tak więcej niż 200-250 nie przyjmuję, także jeśli zjem 2-3 to do przedawkowania nie dojdzie. Teraz akurat wpadł mi w łapy ten lek, w przyszłości oczywiście nie celowałabym już w niego.
Raz półgłówka uwierał podgłówek, całą noc doskwierał mu ból,
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
  • 1882 / 203 / 0
Nie ma za co, Pani Gugl 💑

Z ciekawości, robi Cię taka dawka? Jeżeli tak, to zazdroszczę %-D
Zakonnik Wielu Zakonów
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
  • 867 / 253 / 0
Robi. Do tej pory brałam opio raz na kilka tygodni. Więc tolerkę mam żadną, z takimi przerwami mi nie rośnie. I o to między innymi chodzi.
Raz półgłówka uwierał podgłówek, całą noc doskwierał mu ból,
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
  • 229 / 26 / 0
Ja nawet po jednej tabletce mam dziwne akcje żołądkowe, takie jakby "zasysanie". Co przy czystym tramcu nie występuje w ogóle, więc dziwny ten deksketoprofen.
Nic nigdy nie było dla mnie zbyt dziwne.
Hunter S. Thompson Lęk i odraza w Las Vegas
  • 53 / 10 / 1
18 kwietnia 2021Arabella841 pisze:
Robi. Do tej pory brałam opio raz na kilka tygodni. Więc tolerkę mam żadną, z takimi przerwami mi nie rośnie. I o to między innymi chodzi.
„Kto nie robi przerwy, ten szybko traci nerwy.“ jak mówił pewien pan w telewizji :zombie:

Co do deksa to nie przejmowalbym sie nim zbytnio przy takich dawkach.
Zablokowany
Posty: 13734 • Strona 1185 z 1374
Newsy
[img]
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa

Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.

[img]
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy

Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.