Ja mam taką podkładkę pod koncentraty i na niej bym umieścił miodek, tylko muszę go jakoś zebrać. Czyściłem w zeszłą niedzielę więc muszę jeszcze poczekać, aż się uzbiera.
29 stycznia 2021gronzola0005 pisze: a opłaca się według ciebie kupić tego starry v3? Daje radę?
edit bo post został zaakceptowany po dodaniu twojego:
Zdrowie to jednak moje największe zmartwienie, jeżeli chodzi o palenie czegokolwiek. Nie chcę się przejechać tak jak mój wujek, który ostatnio zaczął leczenie eksperymentalne, bo już odbyta radio i chemioterapia nie dała oczekiwanych efektów:( Co prawda to z powodu palenia zwykłych fajek, ale nadal.
Ogólnie gdyby konopie były w Polsce legalne to bym miał taki stacjonarny. Ale niestety muszę się z tym nie afiszować.
Za mocno za często wiało
Zielono-brązowo-biało
15 marca 2021krl1991 pisze: Potem przesiadłem się na arizera extreme, który chodzi w tanszych cenach niż wymienione, a doznania są rewelacyjne. Dużo lepsze niż na drogim przenośnym sprzęcie, z którego korzystałem u znajomych czyli np. Mightym czy Ghoscie.
05 marca 2021Aigor pisze: Ciekawi mnie jak wychodzi wydajność ekstrakcji substancji psychoaktywnych Boundless Tera w porównaniu np. z Feniksem Mini albo Fury Edge. Ja mam w Fury Edge ustnik 3d do vapcapa i potrzebuje 2 sesji z rzędu żeby się lepiej porobić a więcej niż 3 sesji z rzędu nigdy nie robiłem chociaż bateria by pozwoliła. Sesję zaczynam od 180 i podkręcam jak najszybciej żeby tylko za bardzo nie drapało w taki sposób że po ok 3 minutach mam ustawione 221 stopni. Taka jedna sesja to średnio 6 min.
Mam pytanko. Próbowaleś wapować z Fenixa? Nie próbowałem Fury Edge do tej pory, a wydaje mi się, że wychwalanie jego wyższości nad feniksem to marketingowa ściema. Jak masz doświadczanie z tymi vaporizerami to, proszę, daj znać.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Narkofabryka w dawnej stadninie
Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.
