Chcesz coś ważnego ode mnie? Jestem mniej na forum, zajmuje się raczej tylko "moderacją", masz coś ważnego? to zapraszam PW, czad
Przez pierwsze 2 tyg nie masz komórki
W Krk możesz zakończyć terapie po 3msc ale nie wiem czy dalej jest ta opcja i czy to coś Ci da
Musisz wybierać albo normalne życie przez x lat albo 6msc i nie wiadomo co później
:yay:
Rozumiem, że dla podwójnej diagnozy terapia jest dłuższa znalazłem Doren, w którym trwa nawet 18 m-cy ale jest ona nakierunkowana na całkowitą rehabilitację zdrowotną i resocjalizację w tym zdobycie wyształcenia/szkoleń, darmowy hostel i pomoc w znalezieniu pracy. Ja natomiast pracę mam i na mnie czeka (może nie rewelacyjna ale stabilna i blisko domu).
Co do mojej osoby to schizofrenie mam leczoną od 2.5 roku i już jestem wyleczony na minimalnej dawce podtrzymującej neuroleptyku, brak objawów od 2.5 roku. Z kolei zaburzenia lękowe są zaleczone ale mam utrwalone "myślenie lękowe" do tego dochodzą bliżej niezdiagnozowane zaburzenia osobowości, o których poinformowała mnie terapeutka podczas ostatniego pobytu na detoksie. Najbardziej doskwierają mi zaburzenia lękowe i myślenie lękowe poza tym jestem zaleczony i po pełnym cyklu leczenia. No oczywiście uzależnienia mieszane. Nie byłem natomiast nigdy jeszcze na terapi odwykowej. Od 8 miesięcy chodzę na indywidualną terapię poznawczo-behawioralną ale to za mało.
Odnośnie Krakowa to informacje o komórce posiadasz z oddziału podwójnych diagnoz czy ze zwykłego oddziału dla uzależnionych? Tam są takie same standardy na każdym z oddziałów? Wiesz to z własnego doświadczenia czy może ktoś ze znajomych tam był?
Nie chciałbym przerywać niekompletnej terapii lub ją sztucznie skracać. Chciałbym się natomiast uwinąć jak najszybciej bo wynegocjowałem z pracodawcą 3-6 m-cy nieobecności i to już było dla niego ciężkie dla zaakceptowania. A z doświadczenia wiem bo na jesieni z dnia na dzień straciłem pracę za upicie się w robocie, że brak pracy niszczy mi psychikę bardziej niż głód narkotyczny. Potem ciągłe szukanie, niepewność, stresujące rozmowy kwalifikacyjne i ta bezradność mnie paraliżują i pogarszają mój stan. Dlatego chciałbym znaleźć złoty środek żeby się podleczyć/wyleczyć jeśli się da i od razu wrócić do pracy.
P.S. Znalazłem też terapię w Czarnym Borze dla podwójnej diagnozy i trwa ona zaledwie 10 tygodni, czy jest możliwe, że w tak krótkim czasie mnie zaleczą? Dzwoniłem o bliższe info i dowiedziałem się, że jeśli pacjent będzie wymagał dalszej terapii to oni skierują go dalej. Pytanie do jakich ośrodków? Czy jest sens próbować w Czarnym Borze i potem być przenoszonym do obcego miejsca? W Krakowie jestem od początku do końca w jednym budynku z tym samym personelem medycznym i innymi pacjentami.
Opieram je na własnych doświadczeniach
Byłem tam dwa razy
Wątpie,żeby terapeuci zgodzili się na 6msc ale próbuj może mają inne rozwiązanie
Powiem Ci tak,że tu chodzi o twoje życie a pracy jest dużo
Rób jak uważasz
Myśle,że to zależy w głównej mierze od Ciebie chcesz wyjść z tego
Ośrodek i terapeuci to tylko narzędzia i to od Cb zależy jak je wykorzystasz
W Krakowie praca jest głównie nastawiona na pisanie prac terapeutycznych jest ich bodajże z 12-16
Takie wgłębianie się w siebie
Dużo osób stamtąd znam co skończyło program i utrzymuje trzeźwość
Myśle,że telefon to najmniejsze zmartwienie :D
Jak chcesz więcej info to pisz pw
:yay:
No i ogólnie jak tam jest i czy polecacie
Uzależnienie mieszane, głównie mam problem z paleniem zioła codziennie od paru lat, co ostatnio poskutkowało ostrą psychozą, bywały też okresy stimów, benzo czy chlania (ale tak bez przesady). Do tego diagnozy zaburzeń lękowych i depresji (wiadomka), borderline i podejrzenie CHAD.
Zastanawiam się czy konieczna jest podwójna diagnoza. Mam ustawione leki, nie odpierdalam na co dzień, a border włącza mi się najczęściej przy okazji związków czy innych relacji z facetami. Chadu i tak nikt mi nie stwierdzi bez dluzszego okresu abstynencji. Psychoza to wg mojej lekarki był wynik polaczenia SNRI z Tabexem i wstrząsem po samobójstwie przyjaciela, więc nie martwię się o schizofrenię. Moze nie ma sensu skupiac sie na podwojnej diagnozie w takim razie i isc na zwykla terapie uzaleznien?
Będę wdzięczna za polecenie ośrodka na maks 3 miesiące z wartościową terapią i ludzkimi warunkami. Bez jakichs zasad z dupy ze np nie mozna zwijac szlugow z tytoniu albo sluchac muzyki w samotnosci ... Chodzę na terapię od 5 lat, przeczytalam sporo artykulow i ksiazek nt zdrowia psychicznego i uzaleznien, wiec tez dobrze by bylo, zeby to bylo miejsce, gdzie ktos bedzie w stanie powiedziec mi cos nowego.
Myslalam o HCP w poznaniu, oddzial podwojnej diagnozy. Bardzo trudno jest znalezc jakiekolwiek info, czy ktos tam byl albo cos slyszal?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
