Ja pamiętam pierwsze jaranie to nawet śmiałem się z 'ksywki ziomka.Tak się śmiałem, że nawet następnego bucha nie mogłem wziąć.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Ja nadal bardzo często mam śmiechawy, jeśli coś jest tego warte.
A odkąd palę już tylko swój outdoor, to nie doświadczyłem jeszcze żadnych negatywnych efektów, a trwa to już dość długo.
Z tego powodu zaczynam z odmianami sativa bo wierze ze znajde tam to co bylo kiedys.
Finalnie zebrałem pełen 1.5 L słoik + taki mniejszy po majonezie (suchego oczywiście).
Bardzo ciekawy smak ma - taki pikantny i odświeżający.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Największa taka operacja w historii Chile. Przejęto 100 ton narkotyków
Władze Chile poinformowały w poniedziałek o przejęciu rekordowej ilości ponad 100 ton narkotyków, głównie kokainy i ketaminy. Ukryte były w transportach drewna, które miały popłynąć między innymi do USA i Europy - przekazały miejscowe media.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
