Na NFZ lekarze w większości widzą Twoją historię recept (tych od lekarzy na fundusz właśnie), mogą ją przeglądać między sobą, ale prywaciarze to inna historia, do tych recek wglądu raczej nie ma.
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
W moich rejonach na NFZ to działa - w początkowym czasie pandemii dane spływały z b.dużym opóźnieniem, ale prędzej czy później się pojawiały.
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
Na małe pocieszenie dodam, że u mnie mieli nieaktualne informacje/nie umieli ich właściwie odczytać... po ponad miesiącu ;)
Jeśli wydano generyk, a na recce widniał np. droższy oryginał, to farmaceuta też jest zobowiązany do odesłania takiej informacji.
O ile mnie pamięć nie myli, to dawniej robiono na papierowej recepcie, na rewersie tylko coś w rodzaju odpisu/notatki - nie wiem, jak to się u nich definicjami zwało. Jak jest adnotacja od magika, żeby nie zamieniać, to nie zamienią, tylko proponują ściągnięcie brakującego leku z hurtowni.
Teraz to wszystko leci w ogólnopolski system P1 i zostaje w historii po PESEL-u.
https://www.cez.gov.pl/projekty/realizowane/projekt-p1/
Aczkolwiek od innych osób niejednokrotnie już słyszałam o takich sytuacjach, losowych lekarzach mających wgląd do wszystkiego.
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
Spotkałem się z sytuacją, w której obcy mi typ, u którego nigdy nie byłem na wizycie, wypytywał dlaczego taka i taka recepta, skoro poprzednia nie była wykupiona, a druga z pakietu e-recek została zrealizowana.
Dla mnie z jednej strony to dobrze, bo nie jestem w zasadzie w nic głęboko wjebana, a ta "inwigilacja" to dla mnie taki bezpiecznik, żeby sprawy nie zaszły za daleko.
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?
Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.