Czy gdybym wiedział wcześniej jak to będzie to bym nie spróbował? Pewnie i tak bym spróbował, ale dużo później, bo wystartowałem w wieku 15-16 lat (LSD+tryptaminy potem maczany i GBL).
Plusy w moim przypadku wypierają minusy, poza styranym przez Klonazolam GABA, które po 2-3 latach chyba dalej nie wróciło do normy i już raczej nie wróci. Straciłem przez to przyjemność z picia alkoholu. Socjalnie to chujowo, ale dla zdrowia raczej w chuj dobrze;).
Overall nie ma co żałować imo dopóki się wyciąga wnioski z nieodpowiedzialnego ćpania i zaczyna się dbać o takie rzeczy jak suplementacja, sprawdzanie odczynnikami materiału, dietka i wysiłek fizyczny + unikanie ciągów na dragach.
Z powyższymi można ćpać latami i nie uszkodzić się za bardzo. Pozostaje mi rzucić szlugi i będę testował dalej drastyczne zmiany świadomości
Peace
Trzeba było zostać przy okazjonalnym braniu psychodelików, ale teraz już za późno...
@Fruktoza Dlaczego uważasz, że za późno? Moim zdaniem za późno dopiero będzie jak umrzesz póki co możesz robić wszystko. Jedynymi ograniczeniami są te u nas w głowach, a jak nasze głowy chyba proste że możemy do nich brać co chcemy a co mniej wygodne spuszczać w kiblu.
22 lutego 2021Fruktoza pisze: Trzeba było zostać przy okazjonalnym braniu psychodelików, ale teraz już za późno...
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
22 lutego 2021TMq pisze: @Fruktoza Dlaczego uważasz, że za późno? Moim zdaniem za późno dopiero będzie jak umrzesz póki co możesz robić wszystko. Jedynymi ograniczeniami są te u nas w głowach, a jak nasze głowy chyba proste że możemy do nich brać co chcemy a co mniej wygodne spuszczać w kiblu.
Co do psychodelików po jaraniu hujowo się wtedy czułem, za to LSD mnie stawiało na nogi tyle że podkreślam w moim przypadku ;)
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych
Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.