ODPOWIEDZ
Posty: 7 • Strona 1 z 1
  • 1 / / 0
Hej, w następnym roku planuję założyć uprawę w okolicach Warszawy z moim kumplem, jest to las mieszany, niestety nie wiemy co to za gleba. Jeżeli mógłby ktoś napisać czy powinniśmy coś sypac albo lać do gleby czy raczej nic nie będzie potrzebne? Dodatkowo jaka odmianę polecacie na start, najlepiej jakaś która szybko rośnie, z góry dzięki.
  • 1082 / 95 / 0
W lesie to nie, jakaś polana przy lesie bardziej by się nadawała. Co do gleby to szukaj miejsc gdzie obrodziło pokrzywami, oba krzaki mają podobne wymagania odnośnie podłoża. Ze swojej strony polecam gdzieś wzdłuż rzeki, między pokrzywami, po meksykańsku, tu krzaczek, tam drugi...
  • 387 / 87 / 0
Jak koniecznie chcesz w lesie, to najważniejsze żeby było dostatecznie słońca. Gleba miejscowa raczej nie będzie tam dobra więc musisz pofatygować się, kupić odpowiednią i tam ją dostarczyć. Ale jak kolega wyżej napisał, poszukaj miejsc gdzie są pokrzywy, taka gleba jest odpowiednia i nie trzeba nic robić.
Co do odmian, najszybsze są automaty.
  • 51 / 5 / 0
Co do ziemi, to tak jak wyżej polecam zaopatrzyć się w sklepie i wymieszać na miejscówce 50/50, najważniejszy będzie dostęp do światła bo o to w takim lesie najtrudniej.
Co do odmian to polecam automaty ak47, rosną praktycznie same i w miarę szybko dają dosyć mocny plon
  • 12892 / 2516 / 0
W lesie nie ma opcji, żeby wyszło coś dobrego - chyba, że to młodnik, albo jakaś słoneczna polana. Tylko las często porasta ziemie zbyt kwaśne więc trzeba by zbadać pH.
W PL przynajmniej w moich stronach ziemia jest na tyle żyzna, że można siać na każdej łące i rosną bydlaki. Znoszenie ziemi ze sklepu może się okazać bezsensowne.
Trzeba umieć ocenić jakość miejscowej ziemi - przekopać ją i sprawdzić, z czego się składa.
Jeśli jest "tłusta", pełna rozkładającej się materii i dodatkowo rosną na niej bujne chwasty, to nada się na pewno. Jeśli to w większości piach, to w takim wypadku tylko kupna wchodzi w grę.

Myślę, że jeszcze teraz jest jeszcze dobry moment, żeby przekopać, dodać kompostu i trochę krowiaka / koniaka (w sensie kupy, nie Martella). Do maja / czerwca zdąży się ładnie rozłożyć i wzbogaci ziemię.
  • 615 / 96 / 0
Uważaj na sarny i inne zwierzaki one też wiedzą co dobre.
  • 51 / 5 / 0
Na kwaśne gleby, tam gdzie rosną iglaki, bo igły strasznie zakwaszają glebę polecam dolomit, a w ostateczności to wkopać całe worki z ziemią i w nich sadzić ;)
ODPOWIEDZ
Posty: 7 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany

Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.

[img]
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III

Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.

[img]
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca

Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.