Wcale nie mówię, że każdy lekarz jest tak wspaniałomyślny, ale w ten sposób to widzę z mojej perspektywy.
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
Czy prywatni lekarzy mają podgląd na recepty od prywatnych lekarzy? Załatwiam benzo kilka w miesiącu, nikt słowem nie powiedział a mam zboczenie na pukcie robieniu zapasz więc bywa że w krótkim odstępie czasu zalatwiam w ten sam lek w większej liczbie opakowań.
Już nawet w aptece taki podgląd jest możliwy, ale tylko w tej gdzie kupujemy
ZUS-ZLa jest widoczne to akurat mogę potwierdzić.
Internetowych kont pacjenta nie aktywowałem.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
nie jestem ekspertem w tej dziedzinie - mówię z doświadczenia. nawet u mnie w przychodni rodzinny nie widział, że dostaję recepty od prywatnych i wypisał DHC Continus i to na 30% odpłatności, nawet się zawahał i wpisał to w moją kartę. i tak teraz mam co miesiąc.
co do Internetowego Konta Pacjenta, to lekarze nie widzą tych recept, które masz tam wypisywane. chyba, że go upoważnisz, albo mu to udostępnisz, a jest taka opcja.
generalnie warto korzystać z tych kolorowych dla nas czasów
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Musiało chodzić o odpłatność 30%, bo substancji nie było na wykazie z ustawy o przeciwdziałaniu...
a PESEL tej osoby nigdy nie był tym, który czegokolwiek nadużywa.
Jeśli nie chodziło o refundację, to dlaczgo farmaceutom wyświetlał się monit, że lek wydawany jest za wcześnie? Czy w ogóle mają oni kompetencje, by ingerować w dawkowanie ordynowane przez lekarza prowadzącego, bo wątpię.
Na IKP jak aktywujesz masz opcje "udostępnij placówce lub lekarzowi" i jak wyrazisz zgodę to będą widzieli historie twojego leczenia. Domyślnie opcja jest wyłączona.
Musicie wyrazić zgodę żeby mieli podgląd. Także luzik bluzik
W innym przypadku będziesz wzywał pomocy głosem szopa pracza czego osobiście nie życzę lol
----
17 lutego 2021kurczakswiezy pisze: Jeśli nie chodziło o refundację, to dlaczgo farmaceutom wyświetlał się monit, że lek wydawany jest za wcześnie? Czy w ogóle mają oni kompetencje, by ingerować w dawkowanie ordynowane przez lekarza prowadzącego, bo wątpię.
Przykładem jest np. Viregyt z amantadyna
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Nie ma tej substancji na liście zagrożonych wywozem, ani na liście obejmującej ustawę o nar...
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
