10 lutego 2021dash pisze: @up a w czym leżało to podłoże.
Ja w sumie jak sobie przypomnę to już tak miałem w czasach szkolnych, więc możliwe, że już wtedy się utrwalił ten syndrom poniedziałku.
Ja odkad mam aktywne weekendy to mam wyjebane w poniedziałek ;) wstaje robię swoje i się relaksuje - czy trenujac, biegając czy jeden chuj co robiąc.
Przejmujecie maruderstwo po rodzicach czy kolegach z pracy. Ja też w robocie mam takich, że przy poniedziałku to nawet do nich nie podchodz. Tylko zawsze przy wtorku mnie pytają czy ja zdrowy jestem bo mnie poniedziałki nie łamią.
Plecak pierdolnąć sobie spacer w górach. 30km. No ale nie. To tak nie działa. Lepiej pomarudzic.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Wysiłek fizyczny i aktywność jest dobra na wszystko. W zdrowym ciele zdrowy duch.
10 lutego 2021dash pisze: Tu nie chodzi o marudzenie, my właśnie dostrzegamy problem i
Realnym problemem jest głód, brak kasy czy złamana nogą w 4 miejscach.
To jest problem tylko i wyłącznie wynikający z Waszego lenistwa.
Zorganizuj tak dzień, żeby nie było czasu na myślenie a problem poniedziałków zniknie jak ręką odjął.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
10 lutego 2021Stteetart pisze:Kolego ale to nie jest realny problem.10 lutego 2021dash pisze: Tu nie chodzi o marudzenie, my właśnie dostrzegamy problem i
Realnym problemem jest głód, brak kasy czy złamana nogą w 4 miejscach.
To jest problem tylko i wyłącznie wynikający z Waszego lenistwa.
Zorganizuj tak dzień, żeby nie było czasu na myślenie a problem poniedziałków zniknie jak ręką odjął.
To nie jest tak, że złamana noga to problem, a spina regularna co niedzielę już nie.
To jest tak, że w życiu masz jakieś problemy zawsze, bo życie na nich polega. Wszystko się równoważy.
Jak będziesz głodowal, będziesz zagrożony śmiercią, czy żył w nędzy to będziesz w swoim losie widział ogromny problem, jak wyjdziesz z tego stanu to praca będzie śmiesznym problemem, ale z czasem mózg utraci efekt kontrastu i znajdziesz problemy w życiu codziennym.
Każdy ma jakiś krzyż. Dlatego bogaci mają przerąbane tak samo jak biedni. Bo jak już stają się bogaci to tworzą kolejne problemy i mają nerwicę, depresję, nałogi i chociaż mają miliony to cierpią tak jak ludzie bezdomni
10 lutego 2021dash pisze: Gadasz jak wujek janusz. Pjoter, jaka depresja, weź se kurła pobiegaj to ci przejdzieTak, wiem, że depresja to choroba, ale jak ktoś ma np. lęk przed pająkami, wysokością, czymkolwiek to tak nie działa, że to z lenistwa. Właśnie człowiek wie, że to absurdalne, ale zryta psycha wie swoje. Ja w wiosenno-letnie weekendy też mam dużo aktywności: rower, wycieczki, mam działkę pod miastem, ale to też nic nie zmienia w tej kwesti.
12 lutego 2021Ptaszyna pisze: To jest tak, że w życiu masz jakieś problemy zawsze, bo życie na nich polega. Wszystko się równoważy.
Do Was obu nie docieraja pojęcia typu - motywacja, ambicja, satysfakcja.
Jeden chuj czym się zajmiecie - wyciskanie sztangi, chodzenie po górach czy chodzenie na mecze krykieta.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
13 lutego 2021Stteetart pisze:Aż mi sie nie chce odpisywać na tak skonstruowane posty ;)10 lutego 2021dash pisze: Gadasz jak wujek janusz. Pjoter, jaka depresja, weź se kurła pobiegaj to ci przejdzieTak, wiem, że depresja to choroba, ale jak ktoś ma np. lęk przed pająkami, wysokością, czymkolwiek to tak nie działa, że to z lenistwa. Właśnie człowiek wie, że to absurdalne, ale zryta psycha wie swoje. Ja w wiosenno-letnie weekendy też mam dużo aktywności: rower, wycieczki, mam działkę pod miastem, ale to też nic nie zmienia w tej kwesti.
Pytanie co robisz z problemami. ja je rozwiązuje a te których nie moge / nie umiem rozwiązać zlewam.12 lutego 2021Ptaszyna pisze: To jest tak, że w życiu masz jakieś problemy zawsze, bo życie na nich polega. Wszystko się równoważy.
Do Was obu nie docieraja pojęcia typu - motywacja, ambicja, satysfakcja.
Jeden chuj czym się zajmiecie - wyciskanie sztangi, chodzenie po górach czy chodzenie na mecze krykieta.
Twoja konstrukcja postów natomiast nie bierze pod uwagę, że ktoś może nie umieć, tak jak Ty olewać problemów, z którymi sobie nie radzi i nie ma na nie wpływu. Jeszcze raz powtarzam: to nie jest wybór logiki.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
