lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
1. Mniejszy wstyd w aptece, gdyż nazwa ,,Thiocodin" jest już sławna.
2. W moich miksach 100mg Neoazariny działa świetnie, a 120mg Thio jest prawie nieodczuwalne.
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
11 lutego 2021Arabella841 pisze: Serio? Wstydzić się kupić Thiocodin w aptece to dla mnie jak wstydzić się kupić prezerwatywy w Rossmannie...
11 lutego 2021stachuj pisze: Dla mnie nie. Jak widzę młodych chłopaków (nerdów) (wykopków) którzy drżącym głosem proszą o thiocodin i musza pokazywać dowód, to wole nie być dorzucamy do tej grupy.
Nie mówie, że wszyscy kupujący thio spełniaja wymienione kryteria, ale że wszyscy spełniający wymienione kryteria kupują Thio.
@Arabella841 porównała kupowanie prezerwatyw z Thio. Jakoby uprawianie sexu generowało podobny poziom wstydu związanego z niezręznością co ćpanie tabletek na kaszel.
Mi chodziło o to, że wstydem jest dla mnie kupno Thio, bo nie ma aptekarki, która by nie wiedziała, że Thiocodin zawiera Kodeine którą wiele osób się odurza. Jest tak dlatego, że: jest najtańszy, największa ilość kody jest w jednym opakowaniu, nie trzeba przeprowadzać ekstrakcji i na każde zapytanie gówniarza, który słyszał o leanie i pyta skąd wziąć kodeine dostaje odpowiedź- Thiocodin. Skutkuje to tym, że wszyscy niepełnoletni lub nie posiadający nadmiaru pieniędzy lub nie posiadający samochodu w tym wymienieni w powyższym poście decydują się na Thiocodin. Co skutkuje tym, że będąc zmuszonym pojechałem do całodobowej apteki w Wigilie dostając opakowanie Thiocodinu owinięte wstążką i ze zdaniem wypowiedzianym z ust sprzedawczyni: ,,Dziś ma Pan edycję świąteczną".
Więc wybieram Neoazarine, bo:
1. Istnieje spore prawdopodobieństwo, iż aptekarka nie domyśli się jak zostanie spożytkowany ten medykament.
2. Nawet jak się domyśli to nie będe w jej oczach totalnym ćpunem, bo moge sobie pozwolić na droższą i mniej ekonomiczną opcję.
3. I co najważniejsze lepiej działa na mnie.
A w porównaniu chodziło tylko i wyłącznie o podobny poziom śmieszności obu sytuacji.
13 lutego 2021igla83 pisze:a dlaczego w rossmanie a nie w aptece przy okazji ? poproszę thiocodin i gumeczki, aptekarka od razu nabierze szacunku i zaufania że ma do czynienia z odpowiedzialną osobą11 lutego 2021Arabella841 pisze: Serio? Wstydzić się kupić Thiocodin w aptece to dla mnie jak wstydzić się kupić prezerwatywy w Rossmannie...![]()
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.