Mieszkasz z rodzicami ćpiesz i się dziwisz ,że są chore akacje ?
Nie pracujesz to jak chcesz przejść przez życie ?? Ku...wa ludzie ogarnijcie się .Swiat jest jaki jest .Bez mamony nic nie zdziałasz w życiu !
Laska i tak odejdzie ,bo ciężko mieszkać z rodzicami i dziewczyną ,bez hajsu/perspektyw
Każdy kłamie bardziej lub mniej. Kobiety też
Albo zaczniesz zarabiać ,być samo wystarczalnym albo masz przeje...ne
Zyciow sytuacje są czasem zero/jedynkowe
albo.albo
Powodzenia Ci życzę w ogarnięciu swojej kuwety -nikt nie mówi że będzie lekko
Dorośnij do wyzwań życiowych
09 lutego 2021Demis pisze: ... A pracować w ogóle nie wiem czy będę bo coś mam w głowie poprzestawiane (mama tak mówiła) i po prostu jestem niezdolny do pracy.
09 lutego 2021Demis pisze: A pracować w ogóle nie wiem czy będę bo coś mam w głowie poprzestawiane (mama tak mówiła) i po prostu jestem niezdolny do pracy.
Jak Cię ubazwłosnowolnią to poczujesz co to jest życie w areszcie domowym.
Wolności masz aż za dużo a zdaje Cię się nie masz.
Jeszcze całe życie przed Tobą ale to wymagać będzie ciężkiej pracy.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
aż by się chciało zanucić 'mam tak samo jak ty', ale z totalnego barłogu lecę jutro na 6 do pracy, idź na ochrone/parking/magazyn/ COKOLWIEK i będziesz mieć w głowie, że pozapłacasz co musisz i chcesz.
Jeśli się nie ogarniesz z powodu tam poprzestawiania w głowie a dziewczyna odejdzie to możesz znaleźć w większym mieście jakaś Karolinę z podobnymi papierami czy coś, razem ze składek socjalnych opłacicie sobie sami kawalerkę, albo coś dostaniecie i wystarczy na cpanie. Jak zrobisz z nią dwójkę dzieci to już masz kolejny tysiąc w kieszeni.
Wybór jest tylko Twoj! Ale czy podjąłeś już współprace z terapeuta żeby z tego gnoju uciec skoro sam nie umiesz od no przyznaj się paru lat :/
Ile najdłużej utrzymasz trzeźwość? Mówie też głównie o prawidłowym stosowaniu z zaleceń lekarza leków? Może dasz radę jak się zawezmiesz?
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
