Po krótce, jestem z facetem który jest ewidentnie uzależniony od amfetaminy i trawy. Ma prawie 30 lat a dalej nie potrafi utrzymać żadnej pracy, jest ewidentnym pasozytem, który uczepil się mnie jak rzep psiego ogona. Odpowiedź na pytanie dlaczego nie wywalilam go jeszcze z domu, za który rzecz jasna tylko ja płacę jest za długa (po krótce doprowadził mnie do depresji, skrajnego wyczerpania emocjonalnego plus moja terapeutka uważa, że się go boję).
Wracając do tematu, ostatnio znów stracił pracę przez cpanie. Twierdzi że oczywiście chce się leczyć i żebym mu pomogła. Jednak przy tym reaguje mocnym poirytowaniem na moje pytanie o to czy załatwił psychiatrę, jak narzucam mu jakieś warunki do spełnienia, typu koniec spania do 15 to staje się agresywny, no i oczywiście wszystko odwleka w czasie. Pracy szukać nie będzie bo nie ma dowodu, ale dowodu nie wyrobi bo nie chce zdjęcia zrobionego w domu. Na terapię nie pójdzie bo przecież da radę sam, pójdzie jak się okaże, że jednak nie da rady. No i oczywiście z trawy nie chce rezygnować, twierdzi że spokojnie może odstawić amfetamine bez rezygnacji z zioła. Mnożyć możnaby wiele przypadków.
Czy to wszystko jest, tak jak ja uważam, próbą przeczekania przypalu? Na moje oko ten człowiek ewidentnie nie widzi potrzeby leczenia i ten styl życia mu się podoba. Chciałabym tylko prosić o potwierdzenie bo właśnie zbieram siły na ostateczne starcie.
Szczerze uważam, ze powinnaś zadbać o siebie (!!!!!), poczytać o mechanizmach wspóluzależnienia i pójść na porządną psychoterapię aby dowiedzieć się, czemu w ogóle weszłas w ten związek, czemu w nim trwałas i jak uniknąć tego w przyszłości.
Chroń sama siebie, to będziesz w stanie pomoc innym w przyszłości! Trzymam SA Ciebie kciuki, bo to niełatwa sytuacja
02 lutego 2021wildwolf pisze: wypierdol go z domu czym prędzej, dla jego dobra
wypierdol go z domu czym prędzej, dla własnego dobra
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
Wypierdol bez żalu na zbity pysk, licz się z tym, że będzie próbował ciągle coraz bardziej podłych sztuczkek, gry na twoich emocjach, w tym wpędzania cię w poczucie winy za swój los, za który tylko on jest odpowiedzialny. Widać po jego czynach (a raczej kompletnego ich braku), że nie ma zamiaru czegokolwiek z tym zrobić.
Gadać każdy potrafi, ale o ludziach świadczą ich dokonania, starania, a nie puste słowa.
I abyś wytrwała, posłuchaj koleżanki @UpsyDaisy, udaj się na psychoterapię, aby odnaleźć źródło w sobie dlaczego wpakowałaś się w taką kabałę, uodporni cię to także na kolejne próby manipulacji, czy tego samego gnoja (na bank będzie próbował, straci całą wygodę swej nędznej wegetacji), czy jakiegoś kolejnego, który się do ciebie przyssa w przyszłości.
Trzeba wyplenić w sobie wzorce zachować do ostatniego korzenia, które sprawiają, że tkwisz w takiej sytuacji i zadbać, aby to się już nie powtarzało.
Powodzenia, to nie jest to, na co zasługujesz od życia, walcz o siebie.
Powtórzę się j/w... "uciekaj" a jak pójdziesz na terapię to się wszystkiego dowiesz.
I również uważam, że jak nie przepracujesz czegoś w sobie to następny facet będzie taki sam. Wiem wy macie ten syndrom... ja mu pomogę, ja dam radę, dzięki mnie się zmieni... a huja się zmieni, taka jest niestety prawda.
To nie wina dragow, on po prostu jest glupi, szybko sie nudzi i woli sie bawic tj cpac bo to mu sie nie nudzi.
Mi to wygląda na DDD/DDA u autorki.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
