I pytanko jak widać trochę wyżej mój słoik ma już widoczne strzępki grzybni i mam teraz czekac az zarosnia białym w 95-100%? (widziałem po prostu dobrze rozwinięta grzybnie na zdjęciach w necie jako osoba z doświadczeniem chyba z rozumisz o co mi chodz)
Ps przeniosłem dziś grzybie z kukurydzy do słoiczka z agar em zobaczymy jak wyjdzie.
Jak uznam, że jest chociaz w ⅓ skolonizowane, to wrzucę fotki jak mój monotab wygląda przed wrzuceniem całości do środka
Trzymam kciuki mocno za Was, jak i za siebie
Fuzja - 909
Panie moderatorze, proszę o scalenie postów. Sorry i dzięks.
Minął dzień jedenasty, widać spory progress, staram się tam za bardzo nie grzebać, sprawdzam średnio co dwa dni, w razie potrzeby rozbijam też powstałe połączenia grzybni z żytem, żeby łatwiej było mi je potem rozsypać w tabie.
Monotab stoi gotowy, czeka na swoją kolej.
Jak wsypię to pokażę całość wraz z (daj Boże) grzybami i finalną ich ilością.
Mniemam, że gdybym miała w słoikach to całość skolonizowałaby się szybko, moja torba ma aż 1.5kg
Póki co nic nie wskazuje na nieprzyjaciół w środku, naprawdę postawiłam higienę na najwyższym poziomie.
Jak idzie koledze od kukurydzy? @Welt
Mam nadzieję, że całość przykryłeś też substratem, żeby kukurydza tak goło nie leżała na wierzchu? Ja moje żytko wsypię na zasadzie lasagne. Najpierw substrat, potem żyto, znowu warstwa, znowu żyto i warstwa końcowa.
Założę się, że jestem obecnie jedyną osobą w swojej okolicy trzymająca w lodówce pudło, a w nim worek z końskim gównem wymieszanym z gipsem i wermikulitem
Żyto
Wermi trochę zasłania widoki, ale na moje to już grubo 50% skolonizowane.
P. S.Pro tip: jak szczepicie w słoikach, to zamiast szczepić kolejne na nowo, wystarczy przygotować wysterylizowaną kukurydzę, i do niej dosypać poprzedniej, już skolonizowanej
Ładnie to wygląda! Czekam na więcej relacji :) U mnie trzecia próba z ciastkami ryżowymi chyba idzie w dobrym kierunku. Tym razem zrobiłem cztery, ale małe ciastka, wszystkie skolonizowane są w chwili obecnej w ok. 75%, na żadnym nie widać pleśni na razie. Myślę, że do końca przyszłego tygodnia powinny być gotowe do przełożenia do pudła. Na pewno wiem, że w przyszłości będę szczepił ciastka w większej ilości punków, np. 4 zamiast 2, jak to zrobiłem obecnie. O wiele szybciej przebiega w takim wypadku kolonizacja gdyż grzybnia rozwija się od razu w czterech punktach jednocześnie.
Dam znać za kilka dni co i jak. Pozdro!
Jeżeli ktoś ma problemy z cierpliwością, jest w gorącej wodzie kąpany, to wpadnie w szał
Jeszcze moment, jeszcze chwila i lecimy z tym dalej
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
