26 stycznia 2021StanislawZoneLol pisze: Jednak się myliłem, nie da się wciągać kwetiapiny przynajmniej nie tej z kwetaplexu. Zajebalem mi tak zatoki ze ledwo co spałem w nocy a dziś mnie bolą te całe.
Działa lekko usypiająco, ale tylko przez moment, razem z sedacją załącza się gastro. Ogólnie działanie przyrównałbym do zjarania jednej lufki
27 stycznia 2021vzpe pisze: @StanislawZoneLol to weż to czymś przepłucz. Ja nadal wątpie w te działanie wciąganiej kwetapiny w tabletkach no ale jak dorwe to to sprawdze![]()
26 stycznia 2021StanislawZoneLol pisze: Jednak się myliłem, nie da się wciągać kwetiapiny przynajmniej nie tej z kwetaplexu. Zajebalem mi tak zatoki ze ledwo co spałem w nocy a dziś mnie bolą te całe.
Ty wolisz mieć stany psychodeliczne
Rano wstałem wyspany mimo kilku przebudzeń.
Nie wiem jakby się miała kweta zamiast lorka w pracy, ale wątpię, aby dała mi taki wewnętrzny spokój i wyjebala z głowy uczucie ze ciagle coś zle robię , robię z Siebie głupka itp i ktoś ciagle się patrzy na mnie. Przez co mam problem nawet iść zagadać do szefa poprosić o głupie papiery, nawet drugiego pracownika mam dystans ze względu (w mojej głowie) co On o mnie myśli, pewnie debil.
Godzinę temu wrzuciłem 25mg kwetybw pracy żeby zobaczyć jak zadziała. Oczywiście rano o 5:00 wrzucone 8.75lorka i powiem, ze nie zamuliło mnie, a jakos dziwnie zeuforyzowalo. Dlatego tez ciekaw jestem samej kwety w pracy w małej dawce. Może jutro spróbuje. Jak będę mieć luźniejszy dzień. Bo na dniowkach to lipa wyglądać „po swojemu” ze tak powiem. Hahah
To ja wczoraj wciągnąłem te na oko 25mg (przecinam/kruszę bo mam 100) po godzinie 18, chyba potem pisałem tego posta i zacząłem przysypiać.
Oglądałem coś na YT, powieki mocno przymrużone i głowa opadała w dół, starałem się nie przysnąć, ale niestety, zapomnisz, film zmuli i obudziłem się godzinę później siedząc przy laptopie xD
Także, kweta działa donosowo i to prawie natychmiastowo, efekty bardzo zależą od tego w jakim jesteś stanie. Jeśli byś tak przyjął z rana kiedy jesteś wyspany, po kawie to działanie nie będzie tak mocne.
Fakt zapycha nos strasznie, nawet jak się wysmarkasz to gadasz przez nos. Ale to ustępuje z czasem. Np. jak zarzucam wieczorem to z rana mam tylko lekki katar.
Uważam że jak chcemy sniffem, dawka 25mg to max. Domyślam się i spróbuję mniejsze ilości, typu 5mg / 10mg.
Psychiatra mówił mi że ketrel można brać spokojnie w ciągu dnia aby wytłumić różne fobie czy lęki. Ogólne założenie leku to regulacja snu, dzieki której po prostu lepiej się czujemy. Najgorsze że czasami możemy czuć się jak zombie, ale wszystko zależy od dawki i przyzwyczajenia sie do substancji.
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
Dojebała mnie ostatnio nerwica lękowa i bardzo mocne ataki paniki.
Z góry dzięks za odpo.
Pozdro :)
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych
Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
