Otrzymalem zarzut o prowadzenie pojazdu będąc pod wpływem MDMA.
Moja historia wygląda tak - wziąłem 6mg klonazepamu oraz 8mg estazolamu i wyszedłem o 3 w nocy po papierosy na cpn w połowie drogi zatrzymałem się w czyjejś bramie, i stwierdzilem że wejdę do kogoś na ogród i poszukam papierosów w czyimś aucie. Papierosów nie znalazłem lecz usiadłem na czymś twardym okazał się to karta więc stwierdziłem że udam się na przejażdżkę. Pół godziny po zaborze auta zostałem zatrzymany przez właścicieli - dostałem na. Po przyjeździe policji zostałem wzięty na komisariat policji, a o 9 rano zostałem wzięty na badanie krwi. Miałem przy sobie około blister z wyłamanymi ośmioma tabletkami klona oraz lufkę.
Dostałem zarzut o jazdę pod wpływem MDMA ( ekspertyza sądową wykazała 386ng/ml przy dopuszczalnej 250ng/ml) zdarzenie miało miejsce początkiem marca. Dostałem dzisiaj postanowienie o zatrzymaniu prawa jazdy - będę pisał zażalenie oraz będę się tłumaczył tym iż na sylwestra ktoś podsunął mi tabletkę sugerując mi dobra zabawę oraz że stosowałem te tabletki clonazepam benzo etc. Gdyż miałem problemy ze zdrowiem psychicznym.
Miałbym wielka prośbę jeśli ktoś miał podobna sprawę lub jest obeznany w temacie prosiłbym o pomoc, wskazówki. Jak stracę prawo jazdy będę kompletnie bezużyteczny, nie znajdę żadnej pracy, zaczynalem jazdę na busach po Europie, póki co opiekuje się osoba niepełnosprawna. Rok bez prawa jazdy bym wytrzymał ale te 3 lata to mnie dojebią strasznie :(
Dziękuję za przeczytanie moich wypocin.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?
Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
