22 stycznia 2021Termos789 pisze: @duplo13 pione. Z wyglądu to w ogóle nie było zbite, wręcz rozbite. Przesuszone listki składające się w topy które jak wziąłeś w palce i lekko ścisnąłeś rozpadały się na kawałki
Z bonga czy z lufy, normalnie to paliłem jak wszystko inne. I normalnie działało jak typowy osiedlowy outdoor, bez zaskoczeń w którąkolwiek stronę.
Dlaczego tego sprawdziles testami na THC? [/quote pisze:
Może sprzedaj testy na THC xD
Ja wystawiłem trochę zielonego na popularnym portalu ogl. i jakiś typ się domnie przyczełił i ofrazu chce kupić 1 kg![]()
Wariat, wstawiłem ogłoszenie a typ po kilku minutach wysyła wiadomość, ze chce hurt na w ciężarówkach.
Mozna wyslac do Energy Control nawet jesli umiesz to poprawnie zapakowac.
A z reguły to na jakość palenia i tak nie narzekam bo mieszkam rzut beretem od Ostrawy, plus jest kilku farmerów w okolicy. Czasem bywa lepiej, czasem gorzej ale nie przypominam sobie żebym kiedykolwiek był niezadowolony. Najważniejsze że klepie.
23 października 2020Dualizm22 pisze: CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
Wszystko zalezy od znajomosci, majac znajomego ktory uprawia indoor zalozmy hydro mozemy dostac cos mocnego za taka cene ale wiekszosc z nas nie ma takich znajomosci a jak ma to sie nie chwali na forum.
Ty wolisz mieć stany psychodeliczne
22 stycznia 2021la44 pisze: Czy ktoś z Was ma tak, że palenie suszu wpływa lepiej na efekty/samopoczucie/zdrowie itd., niż waporyzacja, która niby jest oszczędna i wyciąga więcej z suszu? (Np. przy waporyzacji, może nawet na wysokich temperaturach, nie czujecie nic, bądź te efekty są dużo mniejsze, niż przy normalnym paleniu...) Dzięki!
W zasadzie już pierwsza moja sesja biła bongo na głowę pod każdym względem (no może poza obłokami, których prawie nie było). Teraz potrafię osiągnąć taki poziom "nawdychania", jaki z bonga nie jest możliwy. Chodzi przede wszystkim o jakość działania. Po paleniu jest gwałtowne i relatywnie krótkie. Po wapowaniu długie i "czyste" (brak jakichkolwiek efektów ubocznych).
Nie wiem, jakiego waporyzatora próbowałeś używać, ale ja zgadzam się w 100% z opiniami, że przesiadka z palenia na wapo, to jak ze skody na ferrami.
odkąd wyjechałem do Nl, to bongo nie odpoczywa, jest w czym wybierać och ach i w ogóle ale coraz mocniej przychylam sie do vapka. mam jedynie doswiadczenie jak raz paliłem z kumplem wlasnie vapo, ale to było na szybko i w sumie nie wiem czy ten sprzet nie byl juz mocno zuzyty - to chyba bylaby dobra opcja do palenia bucha na szybko, w miare bez afiszowania sie no i mowicie ze jakosc haju duzo lepsza? roznice w poszczegolnych strainach bylyby jeszcze bardziej odczuwalne?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
