O ile ona istnieje.
Dziwne ze baba wydała leki a potem jej się recepta nie spodobała.
Może dlatego że Cię znają z tych klimatów to zapaliła im się lampka jak posłużyłeś się recepta nie na swoje dane i powiadomiły służby.
Jeśli recepta jest legitna to nie jest raczej przestępstwo.
Chociaż sprzedaż takiej e recepty już chyba tak.
Skąd policja wiedziała o wspólniku?
Skoro wchodziłeś do drugiej apty sam?
Czyli pierwsza apteka też zadzwoniła na psy lub obejrzeli monitoring.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Zeznania kolegi, udowodnienie, ze nie Twój podpis, nie Twoja drukarka, to są kluczowe kwestie.
A tak poza tym to nawet grosze jakbym musiał zapłacić to już się wkurwię... Spoko jakbym to ja był winny i fałszował recepty to wtedy tak, nawet bym się przyznał, a tak strata siana w sumie za nic...
Mogłem aby to on wykupował i bym był czysty... a tak mądry polak po szkodzie.
Tak tak, monitoring ściągnął nas razem.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
