Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
ale tak serio? chcesz cpac dalej czy wierzysz w to, ze przerobiles temat i koniec?
czy zakladasz, ze się wjebiesz?
18 stycznia 2021kaduceusz666 pisze: "Ostatnia dziś" czy "ostatnia, dziś"?
Jutro nowy dzień, nowa ostatnia sztuka :)
18 stycznia 2021lol pisze: @kaduceusz666
ale tak serio? chcesz cpac dalej czy wierzysz w to, ze przerobiles temat i koniec?
czy zakladasz, ze się wjebiesz?
Wydaje mi się, że rewiring w bani jeszcze nie nastąpił na tyle, żeby dalsze decyzje dot. brania heroiny następowały poza udziałem świadomości, ale biorąc pod uwagę co robi heroina z mózgiem, jak i mój styl zażywania depresantów w ogóle (wieczne nienasycenie aż do zgona) to pozostaje mi tylko rzucić to w diabły, bo przecież alternatywa jest nie do zaakceptowania.
Myślę, że najlepiej jak się mnie zapytasz za miesiąc, trzy albo za pół roku w co wierzę i co słychać, bo co jest warte teraz moje pierdolenie...
18 stycznia 2021kaduceusz666 pisze: Ach, przepięknie mnie wczoraj strzaskało, wciagnalem bardzo duzo i jeszcze dopaliłem na koniec, pół wieczoru spędziłem rozpływając się, potem pół nocy spędziłem w półśnie. Najbardziej lubię jak po opio budzę się trzymając ręce w górze jakbym czytał książkę- nie wiem czy tylko ja jestem taki pojebany, ale mam tak juz od czasow jak sprobowalem tramadolu ponad 20 lat temu. Odnoszę wrażenie, że jednak z każdą kolejną fazą jest ona lepsza, ale sądzę że to się szybko odwróci. No ale na szczęście tego nie zbadam, bo to była OSTATNIA SZTUKA %-d
Fun fact. O 'ostatniej działce' nie będę się wypowiadać, bo tu, heh, wszyscy od x stron przecież ciągle na takich lecą i dolecieć nie mogą, czyż nie?
https://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/ ... -mkTz.html
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Kilka miesięcy temu wydarzyły się rzeczy które namieszały mi w życiu, jednocześnie odbierając mi jakiekolwiek szczęście i sens. Wstając rano, trwając przez cały dzień, kładąc się spać, myślałem tylko o tym jak bardzo chciałbym przestać żyć.
Jednak gdzieś tam został okruch chęci przetrwania i wiedziałem, ze dragi które najbardziej lubię zrobią mi jeszcze gorzej w głowie. Od początku nie oszukując się, ze na sportowo, weekendy czy cokolwiek w tym stylu, zacząłem grzać hel. Nagle niedosyt wrażeń i myśl, ze ten stan jest przereklamowany minęły, w końcu zacząłem czuć się znowu normalnie i szczęśliwie, mogę się uśmiechać, mogę jeść, nie mam ochoty wskoczyć pod pociąg. Wiem na jakie konsekwencje się pisze, ale moja praca pozwala mi na takie wydatki na cpanie i wzrost tolerki tego nie zmieni. Na razie twardo od czasu wzrostu tolerki od 3 miesięcy wystarcza mi 0,5g norweskiego brązu dziennie. Normalnie pracuje wypełniam obowiązki. Mogę powiedzieć ze cpanie ratuje mi życie xd
Z ciekawości, ile NOK stoi gram?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Feralny lot Air India. Dwóch kolejnych pilotów oblało... narkotesty
Ciąg dalszy rozliczania feralnego lotu samolotu Air India z Phuket w Tajlandii do Delhi w Indiach. Po tym, jak kapitan nie przeszedł testu na obecność narkotyków, przewoźnik przebadał ponad trzystu pilotów i w dwóch przypadkach testy dały wynik pozytywny.
Oświęcim. Zasnął na ławce miał przy sobie torbę narkotyków
Policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego oświęcimskiej komendy Policji podczas patrolu zatrzymali 18-letniego obywatela Ukrainy. Nastolatek posiadał przy sobie torbę z kilkoma rodzajami narkotyków. Jest podejrzewany o posiadanie znacznych ilości środków odurzających.
Utylizacja medycznej marihuany w Krakowie. Urzędowe plomby i specjalny nadzór
Medyczna marihuana oraz leki zawierające środki odurzające i substancje psychotropowe nie mogą po prostu trafić do zwykłego kosza na śmieci.
