...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 2107 • Strona 108 z 211
  • 3901 / 563 / 0
co tam fentanyl, po karfentanylu to jest dopiero
  • 3699 / 613 / 1
Mylisz sie- po karfencie nie ma.
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 3901 / 563 / 0
jest
  • 356 / 71 / 0
02 stycznia 2021Retrowirus pisze:
Mylisz sie- po karfencie nie ma.
jak moze nie byc? przeciez to kurestwo potrafi przez miesiac jeszcze powoli wychodzic z systemu, nie wyobrazam sobie jak mozna nie miec skreta psychicznie po takim srodku
  • 4603 / 2218 / 1
@lol
Jak oceniasz klonidynę (iporel)? Tak pierwotnie źle się o nim wypowiadałeś? Działa? Bo osobiście jeszcze nie poznałem osoby na której by nie działała (tzn nie zmniejszała znacząco rowerków)
  • 3901 / 563 / 0
Zle sie nie wypowiadalem. Dobry lek, bardzo pomaga.
  • 370 / 37 / 0
Na moje pytanie
29 grudnia 2020random abuser pisze:
Jestem na bunondolu 0,2mg 1-1-1
Jak podejść do zejścia?
EDIT
Jestem też na kwetapinie, lamotryginie, baclofenie i paroksetynie
Dostałem odpowiedź
29 grudnia 2020crocodilla pisze:
@random abuser przed wyzerowaniem jest jeszcze przejście na 1-0-1. Ja bym zrobił jeszcze jeden schodek w postaci 0-0-1. bupra ma długi okres półtrwania.
I zastanawiam się, czy coś jeszcze mogę zrobić, czy np na samym końcu robić jeden dzień na czysto następny 0-0-1, dwa dni czyste... itd.
Czy może przerzucić się na jeszcze słabsze opio takie jak kodeina?
  • 579 / 130 / 0
Przy odstawieniu tramadolu, który również ma długi okres półtrwania, mała porcja retard co 2 dni ma rację bytu. Co 3 dni już nie za bardzo, zbyt duże wahania.

kodeina jest dobrym pomysłem, bo ostatecznie skręt po niej to raptem tydzień. Ja stosuję czasem minimalne dawki, żeby poczuć się mniej źle w te najgorsze dni. Cała sztuka podpierania się kodą wymaga dyscypliny. Trzeba brać tak mało ile się da, żeby ograniczyć zdychanie, a nie się porobić.

Przemyśl jeszcze loperamid zamiast kody. Odrobinę poprawia samopoczucie.
  • 1854 / 217 / 37
Brałeś małe dawki tej bupry, ja z 16mg/dzień zszedłem do 2mg/dzień i odstawiałem na sucho. Więcej wiary w siebie.
  • 370 / 37 / 0
w ogóle najbardziej doskwiera mi zawsze katar i roztrzęsienie, na kibelku nie mam jakichś większych problemów, ale psychika jest najgorsza :c

EDIT
@wildwolf
zdaje sobie sprawę, że jestem maksymalnie nisko jeżeli chodzi o moje wjebanie, nie wdupiam już 200mg oxy dziennie, ale problemem jest to, że nie mogę zejść do czysta z opio. Na takich małych dawkach bupry już jestem z kilka miesięcy i mam straszny problem, żeby zejść. Czasem zwiększam dawki, żeby coś poczuć, a potem dalej niskie i mam straszny problem z zupełnym odstawieniem, bo bardzo czuje jak zmienia mi się cały organizm wtedy, nie wyrabiam.
Ostatnio zmieniony 04 stycznia 2021 przez random abuser, łącznie zmieniany 2 razy.
ODPOWIEDZ
Posty: 2107 • Strona 108 z 211
Artykuły
Newsy
[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

[img]
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów

Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.