Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.
ODPOWIEDZ
Posty: 176 • Strona 16 z 18
  • 146 / 17 / 0
Ja bym powiedzial, ze to czestotliwosc psuje tolerancje, a nie sposob podania.
  • 88 / 23 / 0
Częstotliwość jak i sposób palenia wpływają na tolerancję. Paląc jointy, THC wchodzi powoli do organizmu i przez to działanie jest dłuższe, ale mniej intensywne. Paląc z bonga lub wiadra dostarczamy o wiele większą dawkę jednorazowo przez to faza jest mocna/intensywna ale krótsza. Ze swojego doświadczenia najpierw paliłem jedno wiadro i było ok. Pod koniec przygody z mj musiałem wypalić 3 wiadra w przeciągu 5 minut żeby uzyskać efekt podobny z początku
  • 28 / 1 / 0
No ja juz jestem odporny na zielsko, w sensie ze na dzien dzsiejszy nie jestem w stanie sie zielonym tak na maxa ujebac. Moja tolerka jest gdzies w chuj w kosmosie, a moze i dalej ;) Zielsko mnie poprostu uspakaja i pomaga mi sie skoncentrowac.
  • 1544 / 198 / 0
ja na mj tolerancje zawsze mialem srednio-niską, ale czym dluzej pale to mam wrazenie ze mniej potrzebuje zeby sie upierdolic , ale to tez mozne wina przerytej bani
  • 1768 / 601 / 0
Dla mnie od tolerancji gorsze jest to, kiedy nie można już się cieszyć paleniem bez alkoholu. W przypadku indici jeszcze to ujdzje, bo używam jej głównie do usypiania się, a w tej mieszance działa to świetnie, słoń na mnie stoi i usypiam. Gorzej z sativą, bo paroma głupimi tripami, które skończyły się katastrofą, chyba na zawsze zepsulem sobie sativę. Zawsze jest dyskomfort psychiczny i fizyczny, a w większych dawkach hiperwentylacja i ataki paniki. Wielka szkoda, bo działała na mnie wyjątkowo psychodelicznie. Teraz muszę pić do niej piwo i nic z efektów.

Tolerancję udaje mi się na szczęście utrzymać bardzo niską od dawien dawna. Kupuję gram, bo mniej się nie da i zawsze na 3-4 dni mi wystarcza. Pierwszego i drugiego dnia może maksymalnie dwie lufy na cały wolny wieczór, następne 2 dni po 3-4 lufy i koniec tematu. Niecałe dwa tygodnie przerwy i powtórka. Ale to też ma związek z grzybami i deksem, bo zanim ich spróbowałem, mogłem palić ponad gram dziennie i było mi mało. Obecnie takie ilości to murowany bad trip.
  • 2 / / 0
29 sierpnia 2011Machine205 pisze:
Tolerkę trzeba szanować, nie pozwolić urosnąć. Jak dla mnie 2 tygodnie palenia, 2 przerwy to idealny, stabilny system.
robię podobnie i jest cudownie
  • 16 / / 0
Częstotliwość i sposób ważny, żeby głupio tolerki nie zwiększać. Od dawna palę tyle samo codziennie na wieczór i tolerka nie urosła na szczęście
  • 12891 / 2514 / 0
Mi nigdy nie urosła. Tzn. nadal używam ilości, których używałem od lat. W zasadzie to nawet mniejszych, ale to przez wapka. Zawsze tak samo zadowolony : D
  • 14 / 2 / 0
W moim przypadku restart tolerancji jest po 2 tygodniach przerwy, natomiast gdy zaczynam palić, tolerka rośnie już od spalonej pierwszej póły.

Żeby zmniejszyć tolerke daje sobie min 12h przerwy + kofeina.
Pobudzenie układy nerwowego pozwala na ponowne spowolnienie xD
  • 347 / 75 / 0
Mi wystarczy jedna przespana noc zeby zregenerować tolerke xD i od kilku lat potrafię się skuc jednym buchem z rury pierwszym w ciągu dnia :D niestety z każdym kolejnym razem gdy chce się skuc musze wypalać 2x tyle co wcześniej, potem 3x tyle i tak dalej.
ODPOWIEDZ
Posty: 176 • Strona 16 z 18
Artykuły
Newsy
[img]
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce

Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.

[img]
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych

14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.

[img]
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany

Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.