Moje zbiory w tym roku bardzo kiepskie, oczywiście india.
Satiwy dostałem od producenta, który w mojej okolicy robi to w ilości hurtowej. Ma sklep z topami i olejkami. Koszt zakupu paszy ( bo tak to można tylko nazwać ) do produkcji olejków to ok 1 zł za gram więc nie warto satiwy moim zdaniem w ogóle sadzić, chyba że na topy do palenia.
Pewnie nie masz dostępu do kuchni, bo tylko to potrzebujesz :)
Z tego sezonu mam zapas olejku na długo, za psie grosze i minimum kasy
Passion doszedł w połowie października a easy sativa niespuchła nawet do końca listopada, wszystkie wysiane 18 kwietnia. Dlatego na forum.h doradzili mi bym przerobiła na olej, tylko że nie mam tyle spirytusu. Karzeł ma 1.6 m a druga ES ma 2 metry
Dlatego ściąłem ją (większość) 18 października, a resztę tydzień później. Ta ostatnia partia oczywiście jest jakościowo najlepsza - działa prawie, jak Indica. Kolorystycznie też zupełnie inaczej wygląda, a to był zaledwie tydzień różnicy.
Za to Passion to król polskiego nieba w kategorii tradycyjnych sezonów.
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
Zrobi się wilgotniej i chyba trzeba będzie wziąć to pod uwagę w doborze pestek na przyszły sezon. To będzie musiało być coś, co dojdzie najpóźniej w połowie września.
Nie mam nic przeciwko automatom, ale są dość podatne na karłowacenie, a z takiego karła można zebrać w porywach 6 g (wprawdzie znakomitego - póki co najmocniejsze moje palenia były właśnie z karłów).
Early Skunk nie jest specjalnie atrakcyjny (choć zły też nie), a poza tym spaliłem już 2/3 krzaka z 2019. Innych równie wczesnych sezonów nie znam.
Trzeba będzie działać, albo koniec z uprawą. Niestety zadanie jest cholernie trudne, bo stworzenia są mistrzami w inżynierii wodnej, a poza tym wszystko odbywałoby się na widoku praktycznie.
Tylko materiały wybuchowe (bo ciężki sprzed jest drogi i ciężki), ale to z kolei rodzi 2 problemy. Po pierwsze skąd je wziąć, a po drugie taki wybuch to dochodzenia itd...
Generalnie rozchodzi się o grubą dywersję na terenie okupowanym przez wrogie uprawom stworzenia. W dodatku okolicą może zainteresować się miasto, bo taki stan rzeczy grozi zalaniem drogi (gruntowej, bo gruntowej, ale jednak).
Z tymi materiałami wybuchowymi było pisane półżartem, ale będę się zastanawiał. Może nie jest aż tak tragicznie - musiałbym tam wejść (przez rzekę) i zobaczyć z bliska. Jeśli nawet jest miejsce, to już tylko automaty wchodzą w grę i to w miarę szybkie.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów – specjalistyczne CBŚP
Na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w ośrodku ITCCCL (International Training Center for Combating Clandestine Laboratories) prowadzonym przez CBŚP, policjanci wzięli udział w szkoleniu dotyczącym likwidacji nielegalnych laboratoriów narkotyków syntetycznych z wykorzystaniem zespołów specjalnych CBŚP i kontrterrorystów. Przedsięwzięcie zorganizował Wydział do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Centralnego Biura Śledczego Policji.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
