Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 1985 • Strona 131 z 199
  • 2011 / 124 / 0
Bigos nie umiera, on po prostu dojrzewa
  • 3363 / 360 / 0
28 grudnia 2020Modyfikowany Bigos pisze:
Dobra udało sie odzyskać stare konto , no to mordeczki dementuje plotke że niby nie żyje hahah , żyje i mam sie bardzo dobrze po prostu z pewnych przyczyn na jakiś czas odstawiłem czy tam bardzo ograniczyłem dragotyki a popłynołem z alkoholem :E
No ale teraz postaram sie po mału wrócić na ketonowom ścieżke autodestrukcji jak kiedys hehe ^_^
Ten kto nie zyje, zmartwychwstaje. %-D
  • 17 / 3 / 0
28 grudnia 2020Modyfikowany Bigos pisze:
Dobra udało sie odzyskać stare konto , no to mordeczki dementuje plotke że niby nie żyje hahah , żyje i mam sie bardzo dobrze po prostu z pewnych przyczyn na jakiś czas odstawiłem czy tam bardzo ograniczyłem dragotyki a popłynołem z alkoholem :E
No ale teraz postaram sie po mału wrócić na ketonowom ścieżke autodestrukcji jak kiedys hehe ^_^
Dla tego postu warto było zaglądać od czasu, do czasu na forum.
  • 2717 / 515 / 0
28 grudnia 2020raabe pisze:
Ciekawe kto jeszcze żyje z tych co umarli.
Myślę, że spora część tych "zgonów" może być po prostu ucieczką przed długami u innych użytkowników %-D
Odpowiadając mi na łamach forum użyj proszę funkcji mention.

Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
  • 1956 / 454 / 4
28 grudnia 2020Modyfikowany Bigos pisze:
Dobra udało sie odzyskać stare konto , no to mordeczki dementuje plotke że niby nie żyje hahah , żyje i mam sie bardzo dobrze po prostu z pewnych przyczyn na jakiś czas odstawiłem czy tam bardzo ograniczyłem dragotyki a popłynołem z alkoholem :E
No ale teraz postaram sie po mału wrócić na ketonowom ścieżke autodestrukcji jak kiedys hehe ^_^
Ja pierdolę, byłeś JESTEŚ jedynym chyba TU użytkownikiem, za którym normalnie "się stęskniłem".
Kurwa serio uwierzyłem, że jakiś DRAG dał Ci radę - zrobiło mi się po prostu normalnie w świecie SMUTNO!

niech żyje ćpanie! tzn Bigos...

niech kreski prawilnego mefedronu towarzysza Ci do końca życia! albo i dłużej...

:amfa: :kreska: :nos:
DXM
  • 1545 / 1586 / 0
30 grudnia 2020UltraViolence pisze:
28 grudnia 2020raabe pisze:
Ciekawe kto jeszcze żyje z tych co umarli.
Myślę, że spora część tych "zgonów" może być po prostu ucieczką przed długami u innych użytkowników %-D
juz po raz n-ty to czytam...sfingowanie wlasnej smierci na rzecz ucieczki przed dlugami...jasne, bo przeciez co drugi user na tym forum to jakis Al Capone :korposzczur: %-D a transakcje na tym forum zaczynaja sie od minimum 50tys. zlotych %-D
Uwaga! Użytkownik MaryJayDu nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1691 / 1040 / 7
@Ankaaa zdziwiłabyś się 🙃
  • 3901 / 563 / 0
A ja dostalem wczoraj okrutnej zgagi po zmodyfikowanym bigosie :świnia: Zjadlem go na sniadanie i obiadokolację. Ale smaczny był nie powiem, że nie. Z dużą iloscią grzybów, tak jak lubię.
  • 334 / 43 / 0
Ten temat nie ma sensu. Ćpuny zakładają altery po czym informują o swojej śmierci. Tragikomiczne. %-D

Zaraz założe sobie altera, popiszę ze sobą jako swój niby ziomek i za pół roku obwieszczę Wam swoją śmierć. Tylko po chuj?

(Oczywiście tego nie zrobię, żeby jakiś moderator mi warana nie wlepił. Nawet by mnie to nie zdziwiło, dlatego piszę).

Jak zdechne to nikt z Was na pewno się o tym nie dowie. Amen.

@Ankaaa myślę że zdarzają się nawet śmierci dla fejmu, mnie tu nic nie zdziwi.
Uwaga! Użytkownik turbopascal666 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1545 / 1586 / 0
31 grudnia 2020CATCHaFALL pisze:
@Ankaaa zdziwiłabyś się 🙃
noo tak...ale to zapewne chodzi juz o powazne sumy, wiec pozyczkobiorca to (zazwyzczaj) osoba, ktora stac na robienie dlugow (oczywiscie do momentu az mu sie noga powinie), wiec watpie, by w takim przypadku przeszedl taki trik jak usmiercenie wlasnego konta... mowimy w koncu o powaznych ludziach ;) przynajmniej ja to tak rozumiem i gdyby ktos mi wisial wieksza sume, to juz ja bym dobrze sprawdzila ten jego zgon 😎
Spoiler:
Uwaga! Użytkownik MaryJayDu nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 1985 • Strona 131 z 199
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany

Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.