kiedys bylem na skrecie, pogryzlem 20 tab zrobilo się niedobrze część musialem z siebie wyrzucic czesc udalo się utrzymac. potem jeszcze pogryzlem kolejne 10 czy iles. podzialalo slabo. zreszta na skrecie zawsze dziala slabiej koda.
to jest takie uczucie, jakby organizm się wzbraniał przed tym. juz wkladajac te tabletki mialem odruchy. z antidolem nie powinnoo byc takiego problem bo to jeden duzy lyk i tyle.
15 grudnia 2020igla83 pisze: @adverse ,,dość dziecko dość,, hehe rozjebalo mnie to![]()
![]()
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
Wcześniej rozmieszałam sobie z tic-tacami, ale ten jogurt to wyższa kultura bankowości, nawet czasem i 48 tabletek na raz potrafię przyswoić.
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
bo na ogol wystarczylo, ze ugryzlem kawalek jablka czy batona i juz dupa z fazy, nie dzialalo jak powinno.
z jogurtem raz bralem i dzialalo normalnie.
@LittleQueenie
lepiej uwazaj i nie bierz duzych ilosci tabletek, serio. ja to jak bralem 20tab nigdy nic nie bylo, ale juz przy 30 czesto na drugi dzien mnie zakuło (przeglądarka mnie poprawiła, ale mam watliwosci, nawet wielki slownik jezyka polskiego podaje zakłuło). Albo jakieś inne objawy ze strony organizmu.
Bralem kode jakies 9lat i zaluję mimo wszystko, ze tak dlugo. Teraz po 14latach brania i 12 perm ciągu czuje, ze organy juz nie te. Nawet kiedy biorę thiocodin w dawce typu 16tab (na skręcie czy przy odstawkach) to dość często czuję pieczenie w zoladku jakby jakies nadzerki czy wrzody i odzywają się inne organy. Dlatego w takich sytuacjach kupuję Antidol, ktorego cena jest chora. Dobrze ze nigdy alko nie pilem bo byloby jeszcze gorzej. Dzis jednak wzialem ten nieszczesny thiocodin 16tab i....poczułem nawet 15min lekkiej fazy. Dalej mam lekkie dreszcze i jest zimno, ale troche poczulem. Gdzie jeszcze niedawno 300mg kody zaleczalo mi skreta na 20minut a przezycie dnia na 900mg bylo ciezkie.
16 grudnia 2020lol pisze: u mnie jogurt to byla ostatecznosc. mialem schizy, ze zle sie wchlonie ja przyjmuje z czyms tak ciezkim![]()
bo na ogol wystarczylo, ze ugryzlem kawalek jablka czy batona i juz dupa z fazy, nie dzialalo jak powinno.
z jogurtem raz bralem i dzialalo normalnie.
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
17 grudnia 2020Arabella841 pisze: Też tak macie, że na kodeinowej fazie wszystkie dźwięki wydają się Wam strasznie... głośne? Gdy się odzywam, to od własnego głosu mnie prawie uszy bolą. Muzyka słuchana na takim samym poziomie głośności jak zawsze napierdala mi w bębenki jak rekin. Tylko ja tak mam?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
