U mnie po 4 rzucie nie pojawiły się piny i kit stracił zapach, więc prawdopodobnie twój dobiegł końca.
(W zalaczniku zdjecia w tragicznej jakości za co przepraszam ale niestety zastępczy telefon)
Oklej boki kita taśmą albo czymś je zakryj, bo zaczną tam rosnąc.
PS. pewnie, rób zdjęcia na snapie i je tam wstawiaj
PS: luźna guma snap sluzyl tylko jako aparat
03 grudnia 2020Venula pisze: Hej kochani, grzybki mi się zatrzymały. To trzeci rzut GT, wysypało ich milion, ale nagle przestały rosnąć i zbladły (od 3 dni brak postępów). Raz zostawiłam niechcący torbę na kilka h niezamkniętą - czy one za bardzo przeschły? Zapach torby zupełnie nie jest już grzybowy, tylko taki suchy - pudrowy. Nie wiem jak to opisać :D
Moje drugiego dnia od pojawienia się pinków też zaczęły się pokrywać białą tkanką. Stwierdziłem, że wbrew obiegowym opiniom to musi być jakaś anomalia, bo jaki miało by to sens ewolucyjnie?
Sprawdziłem ciastko i okazało się, se mimo odlania woda była szczelnie zaklinowania w pudełku pomiędzy gęstymi zrostami grzybni, więc część z niej pływała w wodzie. Odlałem to przechylając na różne strony i czekając, w końcu woda się przesączyła.
Następnego dnia problem zupełnie przestał postępować, a grzyby wystrzeliły konkretnie (chociaż to raczej od światła).
Tak jak podejrzewałem - owszem, grzyby lubią intensywne ale nie gorące światło podczas owocnikowania. Napiszę Wam więcej gdy będę miał trochę luzu, bo sporo pracuję.
Ja trzymam je pół metra od żarówki 6500 K (zimne biało niebieskie pasmo) moc koło 1800 lumenów. To bardzo dużo. I ewidentnie im to smakuje
Kochani próbujcie, wyciągajcie wnioski, nie bierzcie niczego na wiarę. Inaczej nasza Ziemia będzie coraz bardziej płaska, a szczepionki coraz bardziej autystyczne i zaczipowane. Howgh!
post3476274.html#p3476274
Swoją drogą jakiś moderator mógłby tutaj w końcu zrobić porządek, pytania są zadawane z reguły w wątkach innych niż do tego przeznaczone.
15 grudnia 2020guzikOG pisze: Cały czas pod żarówą czy określoną ilość godzin ??? (owocnikowanie)
Jak mogę dać grzybni się zregenerować po obfitym pierwszym rzucie? Wczoraj zebrałem bardzo soczysty zbiór, praktycznie całe ciastko było porośnięte, więc domyślam się, że był to dla grzybni duży szok (nie dało się tego podzielić, doszły w 4 dni od pojawienia się, 80% wzrostu w 2 ostatnie).
Zostało kilka maluszków, ale prawie się nie ruszyły, wyciągnąć je niedojrzałe i dać grzybni odpocząć, czy jeszcze niech sobie dojdą?
Chciałbym, żeby miała szansę się zregenerować, bo bez kitu wykręcałem je wszystkie ponad godzinę.
@CATCHaFALL Ty próbowałaś dorzucać swój substrat do skolonizowanego? Mój mocno się skurczył po pierwszym rzucie i chciałbym też teraz dokarmić grzybnię, żeby znowu była tak płodna. Wiem, że jest wtedy ryzyko zakarzenia, ale czuję, że jeśli się uda, to będzie bardzo obfity growkit.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."

