Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 108 • Strona 10 z 11
  • 56 / / 0
Pewnie to zależy od osoby. Chociaż mi się taka sztuka nie udała. Jak paliłem to jednak byłem uzależniony. Dopiero pomogło jak rzuciłem definitywnie. :)
  • 108 / 6 / 0
Nie wiem, czy weekendowe palenie i tak prędzej czy później nie zamieni się w palenie okazjonalne. Potem fajka na dzień... dwie, paczka itd. Dlatego lepiej nie palić wcale, po co się truć w tak durny i nic nie dający sposób. Są lepsze dragi.
Uwaga! Użytkownik Nupidron nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1450 / 19 / 0
Uzależnienie wcale nie musi mieć wpływu na życie codzienne. Ale jeżeli nie wyobrażasz sobie dnia bez danej używki i np. pijesz jedną kawę dziennie lub palisz 5 fajek dziennie od 10 lat to jest to pewniej stopień uzależnienia.
I przychodzi czas, że odurzanie się alkoholem przestaje być interesowne

Pamiętaj człowieku młody- NIE ĆPAJ Z POWODU MODY
  • 152 / 13 / 0
Jak patrzę na siebie i na wielu moich palących znajomych, to widzę, że nie da się. Podziwiam osoby, które potrafią palić okazjonalnie papierosy i nie kończą z uzależnieniem na karku. W pewnym momencie człowiek pali coraz więcej, przyzwyczaja się do tej czynności, aż zapomina jak to jest żyć bez fajek. Dlatego najlepiej jest nie próbować tego wcale, bo z tego są same szkody, zarówno dla zdrowia jak i dla portfela. Nie warto.
  • 3 / / 0
Dokładnie, lepiej nie próbować wcale. No ale spróbowało się za dzieciaka, bo bunt, bo tak robią fajni ludzie w filmach i poooszło! Rzucałam wszystko, twarde opiaty i.v., słabsze opiaty p.o., stymulanty od kawy po analogi mefedronu. Wszystko obyło się bez konsekwencji, ale te pierdolone fajki... Te pierdolone szlugi to jest coś niemożliwego do rzucenia. Gdybym wiedziała że mam dilera heroiny kilka przecznic od domu na skręcie to bym pobiegła, gdy analogicznie mam dilera wyrobów tytoniowych w każdym mijanym sklepie to jest ogromny problem. Nie jestem zwolennikiem państwa opiekuńczego ani tych pierdolonych akcyz, ale fajnie by było musieć kołować receptę na szlugi, którą przepisywano by tylko nieuleczalnie uzależnionym jak metadon. Zwolennikiem oddawania czegokolwiek państwu w podatkach i akcyzach też nie jestem. Dlatego dupsko mnie boli gdy muszę kupić fajki i to kolejna rzecz która mnie powstrzymuje przed paleniem poza świstami z płuc i słabą wentylacją. Sam ten rytuał palenia uzależnia, ta przerwa i krótka odskocznia. Moim zdaniem każdy jest uzależniony jeśli z jakąkolwiek regularnością wychodzi na fajkę.
  • 1 / / 0
Ojciec mojego kolegi od kilkunastu lat pali tylko 1 papierosa tygodniowo, w niedzielę po obiedzie;)) Więc tak,jest to możliwe żeby palić i się nie wjebac.
  • 237 / 13 / 0
Ale to musi jzu byc dla niego swieto wielkie xd
Uwaga! Użytkownik Pompejszyn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2097 / 349 / 0
Raczej nie- uzależniają, jak mała która substancja (nikotyna to subst psychoaktywna wg WHO, btw). Mało co było dla mnie problematyczne na tyle, żeby je rzucić. Pomogła tabaka, także przyjemne z pożytecznym (daje mi to dużą przyjemność- jak z papierosa). Wychodzi ponad połowę taniej, przy sporym tabaczeniu. No i szkodzi 99% mniej organizmowi, niż substancje smoliste. Bardzo fajna używka z tej tabaki, mnóstwo rodzajów do wybierania, uważam, że dobry pomysł. Nie palę już ze 2 miesiące, nie zamierzam wracać do nałogu. Jak rozjebie mi śluzówkę na dłużej niż kilka dni kupię jakiś Nicorette i wrócę do tabaczenia.
jezus_chytrus w wątku o Medycznej marihuanie napisał: "Działanie mocno narkotyczne więc raczej w aptekach się nie pojawi"
  • 41 / 11 / 0
W moim lrzypadku nie mozna.Zawsze jak mi sie cos spodoba to sie wpierdalam,i nawet jak nie jaram to mysle o tym ale bym se zapalil.
  • 1223 / 487 / 0
Zapewne można, zazdroszczę tym którzy tak potrafią, ja także na początku palilem okazjonalnie, do piwa w ogródku piwnym, zazwyczaj gdzieś na świeżym powietrzu, no i w pracy w miejscu do tego wyznaczonym ale nigdy nie palilem w domu chociaż mieszkam sam i nikomu by to nie przeszkadzało jednak nie lubiłem sobie smrodzic w mieszkaniu, ani się obejrzałem jak zacząłem palić też w domu, i co gorsze zaraz po przebudzeniu zaczynać dzień od szluga.
ODPOWIEDZ
Posty: 108 • Strona 10 z 11
Artykuły
Newsy
[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.

[img]
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni

Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.

[img]
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym

USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.