Poruszając się po najpopularniejszym serwisie świadczącym usługi z rodzaju "E-Recepta - Kontynuacja", jest bardzo trudno trafić na odpowiedniego delikwenta. Inne tego typu strony i tak są raczej pomijane, ponieważ cenowo wychodzą jeszcze bardziej niekorzystnie
Idąc dalej, większość lekarzy już w opisie ma, że nie przepisuje substancji psychoaktywnych. Jeżeli nie w opisie, to lepiej przeczytaj kurwa regulamin, bo pewnie tam to umieści i napisze, że w takich sytuacjach nie jest uwzględniany zwrot pieniędzy
W ramach eksperymentu połączonego z celem na korzyść własną sprawdziłem paru, uprzednio upewniając się, że w razie czego otrzymam zwrot pieniędzy. Póki co skończyłem na trzech, każdy chciał zaświadczenie. Same recepty nie wystarczały. Biorąc pod uwagę, ilu lekarzy już od samego początku nie bierze się pod uwagę, a cele wybiera się tak, by w pewnym stopniu pasowały do pożądanego profilu psychologicznego, to wynik więcej, niż chujowy. I tak skończyłem z recką na jedną paczkę Relanium i Baclofen, ale nawet nie w wersji 25mg. 10mg kurwa. Mimo, że dałem legitną poprzednią receptę. Powiedział, że tyle mi wystarczy. Pewnie nigdy tego nie przeczytasz, ale chuj ci kurwa na mordę szmato jebana, za tyle pieniędzy co kasujesz na każdym pacjencie to powinieneś po dwa opakowania chociaż dać, i to w zębach.
Pytanie do was, serio, ilu naliczycie takich lekarzy, którzy wypiszą więcej niż jeden lek i więcej niż jedno opakowanie? Chętnie się dowiem, a jeszcze chętniej na PW poznam ich dokładne dane. Spokojnie, nie mam zamiaru korzystać w najbliższym czasie, ale zawsze dobrze mieć wentyl bezpieczeństwa
Bo naprawdę, 1 paczka Relanium za 60zł konsultacji to można sobie w pizdę wsadzić, i taka opcja to tylko dla tych, którzy naprawdę znaleźli się w czarnej dupie
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
Aha, błagam nie piszcie do mnie o namiary bo na pewno się nie podzielę.
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
Ty wolisz mieć stany psychodeliczne
Czy mógłbyś napisać tu lub na priv, jak i gdzie można zapisać się na taką wizytę w ramach NFZ? Też mam problem z lękami, a nie mam historii choroby. Chciałam zapisać się na wizytę pierwszorazową w swoim miejscu zamieszkania ale okazało się, że jest to trudne. Pani z rejestracji powiedziała, że wszyscy magicy przyjmują online ale nie na pierwsze wizyty i w ogóle to może się znajdzie jakiś termin za ponad dwa miesiące, jak zadzwonię tydzień później. Olałam sprawę i nie zapisałam się nawet, poszłam do apteki po kodeinę
Ewentualnie, czy komuś udało się uzyskać receptę bez historii choroby i czy jest możliwa wizyta pierwszorazowa na tych różnych stronach, o których piszecie w tym temacie?
i to nie jest żaden weltschmerz, nie jestem młodą, piękną duszą - ja po prostu jestem pierdolnięty.
Chory Psychicznie."
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
