Np. neuroleptyk, później inhibitor, później jakiś spokojniejszy bromantan z czymś tam pod okiem adaptogenów wszystko i spowrotem od nowa i tak co jakiś czas?
działa to?
4HMC
4MMC
3MMC
wszystko naprzemiennie
1.Na razie wenla solo, potem jak wejde na 300 to mirta/miansa.
2.Wenla plus Wellburtin
3.Imao
4.Imao plus PEA
5.SSRI plus niska dawka nwurolepa typu sulpiryd
5. agonisty dopaminy
6. agonisty dopaminy zbicie prolki
7. Testosteron
Kolejność nie koniecznie losowa. Nie chce też sieki w mózgu więc testuje każd opcję w miarę długo.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
20 listopada 2020DuchPL pisze: tak... działa!
4HMC
4MMC
3MMC
wszystko naprzemiennieSpoiler:![]()
![]()
![]()
Musze życie ogarnąć i kasy nazbierać, poczekaj
no zaczekaj troche
20 listopada 2020ledzeppelin2 pisze: No, ja zaczynam takie manewry.
1.Na razie wenla solo, potem jak wejde na 300 to mirta/miansa.
20 listopada 2020ledzeppelin2 pisze: 2.Wenla plus Wellburtin
20 listopada 2020ledzeppelin2 pisze: 3.Imao
4.Imao plus PEA
20 listopada 2020ledzeppelin2 pisze: 5.SSRI plus niska dawka nwurolepa typu sulpiryd
20 listopada 2020ledzeppelin2 pisze: 5. agonisty dopaminy
6. agonisty dopaminy zbicie prolki
20 listopada 2020ledzeppelin2 pisze: 7. Testosteron
SARMy se pierdolnij działają troszeczkę słabiej, ale brak uboków a po testosteronie... a nie wiem kurwa nie znam się, ale lampka mi się pali, to już lepiej hormon wzrostu, ile masz lat? Jak czterdzieche to możnaby w sumie.
20 listopada 2020ledzeppelin2 pisze: Kolejność nie koniecznie losowa.
20 listopada 2020ledzeppelin2 pisze: Nie chce też sieki w mózgu więc testuje każd opcję w miarę długo.
Zara se stacka pierdolnę na cały rok z nootropami i smacznego.
20 listopada 2020hubii pisze:
Zara se stacka pierdolnę na cały rok z nootropami i smacznego.
ten "ROSYJSKI LEK" na prawdę działa. Nasze myślęnie odn. tej substancji oraz wrzucenie jej do szuflady z narkotykami zrobiła swoje. + nieudane syntezy, rzekome manganizmy itp.
Dobrze ogarnięty ten sok z gumijagód potrafi zdziałać cuda w muSKU.
20 listopada 2020DuchPL pisze: ten "ROSYJSKI LEK" na prawdę działa. Nasze myślęnie odn. tej substancji oraz wrzucenie jej do szuflady z narkotykami zrobiła swoje. + nieudane syntezy, rzekome manganizmy itp.
Dobrze ogarnięty ten sok z gumijagód potrafi zdziałać cuda w muSKU.
przy odpowiedniej dawce - po prostu będziesz czuł się Si.
Jeśli dopierdolisz sobie dawkę taką, po której nie będziesz chciał dorzucać... to masz 3 dni spokoju z dobrym samopoczuciem...
Po moich ciągach Mefedronowych powinienem mieć kłopoty z zasypianiem / z ciągłością snu / z regeneracją / itp bzdetami znanymi ćpunom ... wiem, że brzmi to troche kosmicznie ale efedron mi pomógł w dojściu do siebie. Weź pod uwagę, że to ustrojstwo było jeszcze do niedawna lekiem na depresję u rosjan...
w połączeniu z optymalną dietą i sportem ... czyni cuda
To trzeba brać co chwilę przecież. raz kiedyś moszna, ale to nie jest do codziennej suplementacji
przez 3 lata zwiększałem odległości pomiędzy dawkami 3 dni / tydzien / 2 tygodnie / raz w miesiącu
z tym że ja wpierdalałem 2 opakowania ( 20 tablet ) na sztSZała. z czego potem jedno opakowanie na dorzutkę... z tego systemu moja głowa miała - satysfakcję... i trzymał mnie ten poziom "satysfakcji" dobre parę dni...
lepszego "leku" na to nie znam... wszystko inne wdupcasz co pare/naście godzin .,...efekt taki sobie... zjazdy kosmiczne no i spróbuj to odstawić.
Większość lata piątek,świątek i niedziela. Wycieczki do Apteki nocnej, wrzucanie kilka razy dziennie.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
