Substancje stanowiące pochodne kwasu γ-aminomasłowego (w tym gabapentynoidy) – m.in. baklofen i pregabalina.
ODPOWIEDZ
Posty: 5022 • Strona 295 z 503
  • 1882 / 203 / 0
Tak się zastanawiam, jakim schematem zarzucacie baclo rekreacyjnie? Raz, dwa, trzy razy dziennie?

Przykładowo satysfakcjonuje was 75mg, jedną dawka na cały dzień, 3x 75mg na cały dzień, czy może 3x 25mg? Jak to u was wygląda i co najbardziej przypada do gustu? No i co generuje największa zwałe? Zgaduje że 3x największa dawka %-D

Używał ktoś z was baclofenu w celach leczniczych? Mnie od wielu lat strasznie bolą łydki, rwą, ciągną, twarde jak skurwysyn a masowanie chuja daje. Skoro baclo rozluźnia, może byłoby w stanie mi pomóc?
  • 1974 / 528 / 0
^ Pewnie pomoże, wielu starszych ludzi bierze 25mg na jakieś przypadłości mięśniowe.

Co do dawkowania, mi na początku starczało raz dziennie, rano na śniadanie to jeszcze budziłem się na baklo, swoją drogą po niczym tak entuzjastycznie nie wyskakuję rano z łóżka. Jak już zjadłem kilka słoików i mam jakąś tam tolerkę, to np. 75mg na śniadanie a potem dorzutki po obiedzie po 10-25mg.

Btw. jaka jest wasza satysfakcjonująca dawka? Ja ze średnią tolerką, bardzo dobrze się czuję po 70-80mg, więcej nie ma sensu bo efekty uboczne wjeżdżają a po takiej dawcę czuję się na prawdę spoko.
jak nie chcesz nie musisz wpierdalać
:tabletki: :świnia:
  • 402 / 69 / 0
Jak miałem przerwę 5 dni i wziąłem 75mg to dostałem mega eufori i w ogóle to co po baklo najlepsze. Uważam jak przedmówca, że te 75mg np.wystarczy.
Więcej to uboki i nie przyjemne fazy.
Chyba, że ktoś w temacie i tolerką to 125-150mg dają dobrą mocna fazę.
  • 46 / 8 / 0
Mimo małego doświadczenia z baklo, również muszę przyznać że najlepiej było na 75mg. Czasem do tego w ciągu dnia coś dorzucałem, ale kończyło się to tak, że albo noddowalem, albo zasypiałem w chuj wie jakich pozycjach. Teraz z tydzień nie biorę, zostało mi się ostatnie 50mg, więc trzeba kolejną bibułę wziąć, zwłaszcza że z końcem bieżącego miesiąca uschnie mi źródełko :c
  • 111 / 10 / 0
Lecę dalej. Miałem być aktualnie na całkowitym zejściu ale to jak się zmieniło moje życie i totalny brak uboków powoduje, że kontynuuje.

Jak ktoś nie w temacie to od początku sierpnia stosuje:
rano - 50mg baklofen
po pracy około 15 do 20 ~~7ml GBL
wieczorem 75mg baklofen

tak było do początku października aktualnie zszedłem do:
rano - 25mg baklofen
po pracy do godziny 20 ~~7ml GBL
wieczorem - 50mg baklofen

**Jak schodziłem z baklofenu to było zmniejszone samopoczucie ale teraz się ustabilizowało
**aktualnie stosuje tyle baklofen jaka jest maksymalna dawka dzienna dla chorych

Bałem się, że z czasem zaczne mieć efekty uboczne, ale nie ma! Dlatego kontynuuje.

Ogólnie wszystko działa jakby w tle, wiadomo jak wejdzie GBL (w sierpniu dawka startowa to 2,6ml) aktualnie na start 3,2ml to sie robi kolorowiej. Ale daleko do tych faz z przed lat zbyt zryte receptory GABA (alkoholik, wczesniej ciagi benzo) . Tak czy siak zmieniłem się nie do poznania, cieszę się życiem. Nic nie patrzy na mnie jak na degenerata. Jak sam patrze na filmiki gdy bylem w ciagu etizolam/alkohol to jestem przerazony. Poznałem dziewczynę pierwszą od 5 lat. Mam bardzo dobre relacje z ludzmi. Czuje sie szczesliwy i spelniony.

Alkohol pije tylko w weekendy w rozsadnych ilosciach, zauwazylem ze straszne kace sa jak sie przesadzi z alko (musi sie cos dziac w watrabie ze aldehyd octowy zostaje dluzej przez baklofen). Nie mam parcia na alkohol, nie cpie bialego, opiatow nawet mnie nie ciagnie.

Sa czasami gorsze chwile szczegolnie w czasie dzialania GBL nie wiem jak to nazwac. Bylo tak ze plakalem, ale teraz jak czuje ze przychodzi taki stan - od razu ucinam gbl. Dzien pozniej wale GBL i juz jest spoko - nie wiem od czego to zalezne.

Zobaczymy jak to bedzie dlugo jeszcze trwac. Poki co znalazlem swoje sacrum.

Pozdrawiam.
  • 904 / 184 / 0
Gdyby nie giebels byľbym pod jeszcze większym wrażeniem ale fajnie, że ktoś potrafi wykorzystać ten środek na tzw. ,,harm reduction".
Ja zadzwoniłem tu do swojego lekarza, mówie ze w PL dostałem baklofen i mi pomagał z kontuzjowana noga a inne nie i czy mi nie włączy do menu. Ni chuja, lek niebezpieczny, stary, poćwiczyć nogę. Żesz kurwa brytyjskie chuje, w PL mialem 6 butli z jednej wizyty prywatnej.
  • 46 / 8 / 0
@BladziuchnyStrach Właśnie słyszałem, że NHS w UK jest strasznie chujowy. Nawet pod kątem w jakim funkcjonuje... Może spróbuj jak ja? Że miałeś zespół neuroleptyczny i dlatego dostałeś baklo i musisz brać. U mnie, co prawda w PL, zadziałało.
  • 111 / 10 / 0
Bladziuchny - zanim u niemieckiego lekarza nie zalatwilem sobie standardowej dawki. To dobijalem z polski: e-recepta i mi kolezanka/kolega wysylal paczka do niemiec.
  • 1882 / 203 / 0
12 listopada 2020blokowiska666 pisze:
Btw. jaka jest wasza satysfakcjonująca dawka? Ja ze średnią tolerką, bardzo dobrze się czuję po 70-80mg, więcej nie ma sensu bo efekty uboczne wjeżdżają a po takiej dawcę czuję się na prawdę spoko.
Ja generalnie jeszcze niewiele razy wrzucalem baclo, i przeważnie na odstawce GBL'a, ale 50mg potrafi wystarczyć na cały dzień, i jest bardzo dobrze. Niczego fazie nie brakuje i nie ma nawet większego sensu dorzucać. Ja ostatnio dorzucilem 50mg do kilka godzin wcześniej zarzuconej takiej samej dawki i nie odczułem żadnych nowych bodźców. Wręcz stwierdziłem że ta dorzutka była zupełnie niepotrzebna

Może kiedyś spróbuje 75mg aczkolwiek 50 w moim przypadku sprawdza się genialnie dając niezłego motywacyjnego kopa i pęď do ogarniania różnych spraw
Zakonnik Wielu Zakonów
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
  • 210 / 18 / 0
Czy ktoś z was bierze baklofen na zaburzenia lękowe, jak on się sprawdza?
Uwaga! Użytkownik Uszkodzonabania nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 5022 • Strona 295 z 503
Newsy
[img]
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje

Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?

Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.