Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 788 • Strona 54 z 79
  • 2814 / 367 / 0
Niby to prawda ze internet ze są fora czaty itp ale różnie to bywa w internecie... nigdy nie wiadomo na kogo sie trafi dopóki nie pozna się tej osoby real ..
  • 2717 / 516 / 0
@Stteetart dobrze prawi.

Generalnie ująłbym to tak:
- jesteś ekstrawertykiem, który jakimś cudem nie ma znajomych - szukasz kogoś w realu w miejscu wspólnego zainteresowania: koncert, siłownia, szkoła tańca, aeroklub, cokolwiek %-D
- jesteś introwertykiem LUB ekstrawertykiem (który znów jakimś cudem nie ma znajomych) i lubisz mieć dużo opcji - Tinder i cała reszta portali randkowych (nie mylić z roksą i odlotami), ale trzeba się trochę postarać i znać podstawowe "know how", bo konkurencja jest ogromna. Nie piszcie, że Tinder to tylko jednorazowe akcje (lub wielorazowe, ale bez uczuć), bo mimo, że do takich celów najczęściej jest wykorzystywany można też poznać kogoś z kim warto się związać na dłuższy okres czasu. Znam takie przypadki, nawet małżeństwa.

Aha i z uwagi na specyfikę forum zaznaczę, że jeśli jesteś ćpunem (tudzież ładniej ujmując regularnym użytkownikiem substancji psychoaktywnych) raczej powinieneś unikać szukania "drugiej połówki" w tym środowisku. To się z reguły nie kończy dobrze i takie relacje są strasznie destrukcyjne dla obu stron. Związek dwóch ćpających osób jest niczym pociąg pędzący w stronę zerwanych torów, rozpędzający się z każdym przebytym kilometrem.
Nie mówię tu o np. paleniu zielska raz w tygodniu, czy nawet waleniu koki raz w miesiącu, tylko o totalnie hardkorowym wjebaniu w dragi i codziennym, oporowym, wspólnym ćpaniu. To jest droga donikąd.
07 listopada 2020Stteetart pisze:
był nawet okres, że spotykałem sie z 3 dziewczynami na raz.
Też miałem taki okres. Było fajnie, ale odradzam, strasznie wyczerpujące. Z żadną z tych dziewczyn oficjalnie nie byłem, też traktowałem je jak kumpele (raczej jak FWB), ale co się namęczyłem to moje. Zdarzało się, że jeden film w kinie widziałem trzy razy, albo po nocy spędzonej u panny numer jeden jechałem do domu się ogarnąć, żeby za parę h spotkać się z panną numer dwa, a wieczorem wyskoczyć coś zjeść z trójką. Wytrzymałem w takim układzie z trzy miesiące, dłużej już nie potrafiłem, bo czułem się jak zombie, a dodatkowo popełniałem gafy (typu pytałem dziewczynę numer jeden czy jej pies jest już zdrowy, podczas gdy psa miała dziewczyna numer trzy). Męczące strasznie.
Z góry uprzedzam wszelkich obrońców moralności mających zamiar pisać jaki to byłem zły, że te dziewczyny wiedziały, że spotykam się też z innymi, tak samo jak one spotykały się z innymi gośćmi. Nikomu to nie przeszkadzało.
08 listopada 20207dni pisze:
ehh. też mam ten problem. Nie mam z kim i do kogo wyjść, z kim popisać... Nie wiem jak to się stało, że potraciłem kontakty. Może przez to że jestem mało rozmowny ? Chciałbym żyć inaczej ale jeszcze nie wiem jak to zrobić. Wierze w grzybki, mam nadzieję że mi pomogą.
Dobrze że jeszcze jest na tym forum czat.. Dla mnie pierwsze miejsce gdzie moge z kimś popisać, ale dla innych to ten czat tylko dodatek. :\
I te chodzenie samemu do klubu i patrzenie na grupki ludzi :alergia:
W czym grzybki mają Ci pomóc? Zmaterializują kumpla albo dziewczynę?
Piszesz, że chodzisz sam do klubów, no i ok, to bardzo dobrze. Skoro chodzisz sam do klubów poznawaj nowe dziewczyny i się z nimi umawiaj, w czym problem?
Poza tym tak jak napisałem wyżej, znajdź sobie hobby / zainteresowania, kultywuj je w realu (obostrzenia w końcu zostaną zlikwidowane) i na pewno poznasz kogoś wartego uwagi.
Odpowiadając mi na łamach forum użyj proszę funkcji mention.

Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
  • 967 / 243 / 0
09 listopada 2020sclero2014 pisze:
Niby to prawda ze internet ze są fora czaty itp ale różnie to bywa w internecie... nigdy nie wiadomo na kogo sie trafi dopóki nie pozna się tej osoby real ..
Aż się przypomina stary mem a'la historia chatu.
- Cześć
- No cześć
- Spotkamy się?
- Ale Ja cię nie znam.
- Ja Ciebie też, Ja też ryzykuję.Weź nóż.Ja wezmę.
  • 384 / 87 / 0
@UltraViolence zacząłem brać grzyby bo myśle że pomogą mi się zmienić. Ja sam nie zagadam pierwszy do nikogo - nie teraz. No cóż, zobaczymy, może być też że przez te zamknięcia nie mam motywacji.
  • 2814 / 367 / 0
08 listopada 2020RafalKoral pisze:
Nawet w Pulp Fiction jest ów kultowy tekst wypowiadany przez Ume Thurman w knajpie z Travoltą: "Po tym właśnie można poznać kogoś wyjątkowego, że można po prostu razem posiedzieć i pomilczeć". Jakoś tak to tam szło.
Co do reszty to świetny wątek, bardzo sporo prawdziwych spostrzeżeń trafiających w samo sedno. Bardzo inteligentne i ciekawe wpisy, fajnie się czyta tym bardziej, że odnajduje w tym człowiek siebie. Pozdrowienia dla wszystkich i głowa do góry! Każdy ma prawo być sobą i być przy tym szczęśliwy! Jeżeli nie jest szczęśliwy powinien coś zmienić, tylko tyle lub aż tyle.
Fakt ten tekst z Pulp Fiction jest kultowy i nadal bardzo aktualny! I tak szczerze mówiąc to szczera prawda której sam nie raz doznałem.. pozdro ..
  • 5982 / 1235 / 43
08 listopada 20207dni pisze:
ehh. też mam ten problem. Nie mam z kim i do kogo wyjść, z kim popisać... Nie wiem jak to się stało, że potraciłem kontakty. Może przez to że jestem mało rozmowny ? Chciałbym żyć inaczej ale jeszcze nie wiem jak to zrobić. Wierze w grzybki, mam nadzieję że mi pomogą.
Dobrze że jeszcze jest na tym forum czat.. Dla mnie pierwsze miejsce gdzie mogę z kimś popisać, ale dla innych to ten czat tylko dodatek. :\
I te chodzenie samemu do klubu i patrzenie na grupki ludzi :alergia:
Ojej, ja mam wręcz przeciwnie. Możesz pisać ze mną. Ja grzybki też mam.
A jeżeli ktoś wierzy, że jakiś trip zmieni go, lub jego życie to jest w błędzie.
Nie ciśnij się w społeczeństwo na siłę. Niektórzy tam nie pasują, możliwe że i Ty także. Może z czasem polubisz samotność, kiedyś będziesz jej szukał.
W dzisiejszych czasach coraz trudniej się odizolować od społeczeństwa, ukryć. Samotnicy nie mają łatwego życia.
Wierz w siebie a nie grzybki.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 641 / 98 / 0
11 listopada 2020london5 pisze:
W dzisiejszych czasach coraz trudniej się odizolować od społeczeństwa, ukryć. Samotnicy nie mają łatwego życia.
Wierz w siebie a nie grzybki.
Ja bym powiedział iż raczej samotność stała się normą. Ludzie nie idą na kompromisy, wolą być sami niż z kimś nieidealnym.
  • 2814 / 367 / 0
11 listopada 2020Carlosa pisze:
11 listopada 2020london5 pisze:
W dzisiejszych czasach coraz trudniej się odizolować od społeczeństwa, ukryć. Samotnicy nie mają łatwego życia.
Wierz w siebie a nie grzybki.
Ja bym powiedział iż raczej samotność stała się normą. Ludzie nie idą na kompromisy, wolą być sami niż z kimś nieidealnym.
To niestety jest prawda ..
  • 0 / 1 / 0
Warto mieć świadomość, że samotność nie zawsze jest wynikiem szeroko rozumianego niedopasowania, może wypływać z wewnętrznych taktyk radzenia sobie ze światem. Mimo że wiele osób mogłoby prowadzić całkiem udane życie towarzyskie (nawet w wąskim gronie), to przez swoje wyuczone reakcje osuwa się w cień na przestrzeni lat. Patrząc po znajomych przypadkach terapia może pomóc.
  • 9685 / 1908 / 2
09 listopada 2020sclero2014 pisze:
Niby to prawda ze internet ze są fora czaty itp ale różnie to bywa w internecie... nigdy nie wiadomo na kogo sie trafi dopóki nie pozna się tej osoby real ..
No spoko ale czego oczekujesz ? Od razu miłośći ? Czy spodziewasz sie może, tego , że chcac jechać na skoki do wisły spotkasz psychopate ?
09 listopada 20207dni pisze:
@UltraViolence zacząłem brać grzyby bo myśle że pomogą mi się zmienić. Ja sam nie zagadam pierwszy do nikogo - nie teraz. No cóż, zobaczymy, może być też że przez te zamknięcia nie mam motywacji.
Samo sie nic nie zrobi. Grzyby pomoga, ale jak nie zaczniesz wychodzic do ludzi to chuja z tego bedzie.
09 listopada 2020sclero2014 pisze:
08 listopada 2020RafalKoral pisze:
Nawet w Pulp Fiction jest ów kultowy tekst wypowiadany przez Ume Thurman w knajpie z Travoltą: "Po tym właśnie można poznać kogoś wyjątkowego, że można po prostu razem posiedzieć i pomilczeć". Jakoś tak to tam szło.
Co do reszty to świetny wątek, bardzo sporo prawdziwych spostrzeżeń trafiających w samo sedno. Bardzo inteligentne i ciekawe wpisy, fajnie się czyta tym bardziej, że odnajduje w tym człowiek siebie. Pozdrowienia dla wszystkich i głowa do góry! Każdy ma prawo być sobą i być przy tym szczęśliwy! Jeżeli nie jest szczęśliwy powinien coś zmienić, tylko tyle lub aż tyle.
Fakt ten tekst z Pulp Fiction jest kultowy i nadal bardzo aktualny! I tak szczerze mówiąc to szczera prawda której sam nie raz doznałem.. pozdro ..
To tylko film. realia sa kompletnie inne. A takie milczenie to tylko jeden punkt z całej listy problemów.
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
ODPOWIEDZ
Posty: 788 • Strona 54 z 79
Artykuły
Newsy
[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.

[img]
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne

Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.