Generalnie ująłbym to tak:
- jesteś ekstrawertykiem, który jakimś cudem nie ma znajomych - szukasz kogoś w realu w miejscu wspólnego zainteresowania: koncert, siłownia, szkoła tańca, aeroklub, cokolwiek
- jesteś introwertykiem LUB ekstrawertykiem (który znów jakimś cudem nie ma znajomych) i lubisz mieć dużo opcji - Tinder i cała reszta portali randkowych (nie mylić z roksą i odlotami), ale trzeba się trochę postarać i znać podstawowe "know how", bo konkurencja jest ogromna. Nie piszcie, że Tinder to tylko jednorazowe akcje (lub wielorazowe, ale bez uczuć), bo mimo, że do takich celów najczęściej jest wykorzystywany można też poznać kogoś z kim warto się związać na dłuższy okres czasu. Znam takie przypadki, nawet małżeństwa.
Aha i z uwagi na specyfikę forum zaznaczę, że jeśli jesteś ćpunem (tudzież ładniej ujmując regularnym użytkownikiem substancji psychoaktywnych) raczej powinieneś unikać szukania "drugiej połówki" w tym środowisku. To się z reguły nie kończy dobrze i takie relacje są strasznie destrukcyjne dla obu stron. Związek dwóch ćpających osób jest niczym pociąg pędzący w stronę zerwanych torów, rozpędzający się z każdym przebytym kilometrem.
Nie mówię tu o np. paleniu zielska raz w tygodniu, czy nawet waleniu koki raz w miesiącu, tylko o totalnie hardkorowym wjebaniu w dragi i codziennym, oporowym, wspólnym ćpaniu. To jest droga donikąd.
07 listopada 2020Stteetart pisze: był nawet okres, że spotykałem sie z 3 dziewczynami na raz.
Z góry uprzedzam wszelkich obrońców moralności mających zamiar pisać jaki to byłem zły, że te dziewczyny wiedziały, że spotykam się też z innymi, tak samo jak one spotykały się z innymi gośćmi. Nikomu to nie przeszkadzało.
08 listopada 20207dni pisze: ehh. też mam ten problem. Nie mam z kim i do kogo wyjść, z kim popisać... Nie wiem jak to się stało, że potraciłem kontakty. Może przez to że jestem mało rozmowny ? Chciałbym żyć inaczej ale jeszcze nie wiem jak to zrobić. Wierze w grzybki, mam nadzieję że mi pomogą.
Dobrze że jeszcze jest na tym forum czat.. Dla mnie pierwsze miejsce gdzie moge z kimś popisać, ale dla innych to ten czat tylko dodatek. :\
I te chodzenie samemu do klubu i patrzenie na grupki ludzi![]()
Piszesz, że chodzisz sam do klubów, no i ok, to bardzo dobrze. Skoro chodzisz sam do klubów poznawaj nowe dziewczyny i się z nimi umawiaj, w czym problem?
Poza tym tak jak napisałem wyżej, znajdź sobie hobby / zainteresowania, kultywuj je w realu (obostrzenia w końcu zostaną zlikwidowane) i na pewno poznasz kogoś wartego uwagi.
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
09 listopada 2020sclero2014 pisze: Niby to prawda ze internet ze są fora czaty itp ale różnie to bywa w internecie... nigdy nie wiadomo na kogo sie trafi dopóki nie pozna się tej osoby real ..
- Cześć
- No cześć
- Spotkamy się?
- Ale Ja cię nie znam.
- Ja Ciebie też, Ja też ryzykuję.Weź nóż.Ja wezmę.
08 listopada 2020RafalKoral pisze: Nawet w Pulp Fiction jest ów kultowy tekst wypowiadany przez Ume Thurman w knajpie z Travoltą: "Po tym właśnie można poznać kogoś wyjątkowego, że można po prostu razem posiedzieć i pomilczeć". Jakoś tak to tam szło.
Co do reszty to świetny wątek, bardzo sporo prawdziwych spostrzeżeń trafiających w samo sedno. Bardzo inteligentne i ciekawe wpisy, fajnie się czyta tym bardziej, że odnajduje w tym człowiek siebie. Pozdrowienia dla wszystkich i głowa do góry! Każdy ma prawo być sobą i być przy tym szczęśliwy! Jeżeli nie jest szczęśliwy powinien coś zmienić, tylko tyle lub aż tyle.
08 listopada 20207dni pisze: ehh. też mam ten problem. Nie mam z kim i do kogo wyjść, z kim popisać... Nie wiem jak to się stało, że potraciłem kontakty. Może przez to że jestem mało rozmowny ? Chciałbym żyć inaczej ale jeszcze nie wiem jak to zrobić. Wierze w grzybki, mam nadzieję że mi pomogą.
Dobrze że jeszcze jest na tym forum czat.. Dla mnie pierwsze miejsce gdzie mogę z kimś popisać, ale dla innych to ten czat tylko dodatek. :\
I te chodzenie samemu do klubu i patrzenie na grupki ludzi![]()
A jeżeli ktoś wierzy, że jakiś trip zmieni go, lub jego życie to jest w błędzie.
Nie ciśnij się w społeczeństwo na siłę. Niektórzy tam nie pasują, możliwe że i Ty także. Może z czasem polubisz samotność, kiedyś będziesz jej szukał.
W dzisiejszych czasach coraz trudniej się odizolować od społeczeństwa, ukryć. Samotnicy nie mają łatwego życia.
Wierz w siebie a nie grzybki.
11 listopada 2020Carlosa pisze: Ja bym powiedział iż raczej samotność stała się normą. Ludzie nie idą na kompromisy, wolą być sami niż z kimś nieidealnym.
09 listopada 2020sclero2014 pisze: Niby to prawda ze internet ze są fora czaty itp ale różnie to bywa w internecie... nigdy nie wiadomo na kogo sie trafi dopóki nie pozna się tej osoby real ..
09 listopada 20207dni pisze: @UltraViolence zacząłem brać grzyby bo myśle że pomogą mi się zmienić. Ja sam nie zagadam pierwszy do nikogo - nie teraz. No cóż, zobaczymy, może być też że przez te zamknięcia nie mam motywacji.
09 listopada 2020sclero2014 pisze:Fakt ten tekst z Pulp Fiction jest kultowy i nadal bardzo aktualny! I tak szczerze mówiąc to szczera prawda której sam nie raz doznałem.. pozdro ..08 listopada 2020RafalKoral pisze: Nawet w Pulp Fiction jest ów kultowy tekst wypowiadany przez Ume Thurman w knajpie z Travoltą: "Po tym właśnie można poznać kogoś wyjątkowego, że można po prostu razem posiedzieć i pomilczeć". Jakoś tak to tam szło.
Co do reszty to świetny wątek, bardzo sporo prawdziwych spostrzeżeń trafiających w samo sedno. Bardzo inteligentne i ciekawe wpisy, fajnie się czyta tym bardziej, że odnajduje w tym człowiek siebie. Pozdrowienia dla wszystkich i głowa do góry! Każdy ma prawo być sobą i być przy tym szczęśliwy! Jeżeli nie jest szczęśliwy powinien coś zmienić, tylko tyle lub aż tyle.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.

