16 lipca 2019starysteve pisze: Nie jadłem wszystkich, ale lorazepam to najdziwniejsze benzo z tych, które przyjmowałem.
Działanie określiłbym jako:
- "zostań szefem plutonu egzekucyjnego"? No problem.
- "weź rozwód" OK
- "zrób cokolwiek chcesz, coś czego zawsze się bałeś, złam dowolne normy społeczne" przecież tak się właśnie robi, nie?
- itp.
Czasami się zastanawiam, czy główny bohater "American Psycho" nie był po lorku.
Generalnie ta substancja całkowicie wyłącza mi fizyczne odczuwanie strachu. Mogę iść sam na grupę kilku dresów czy chuj wie kogo i powieka mi nie zadrga. Jedyne benzo, które działa w ten sposób. Są lepsze na lęk napadowy, napady paniki na podłożu zaburzeń psychicznych itp. (nawet bromazepam). Ale to całkowite wypranie z emocji z niemożnością odczuwania fizycznych objawów strachu połączone ze specyficzną "oniryczną pizdą", jak ktoś to zgrabnie tu określił, są naprawdę unikatowe.
Bardzo ciekawa ale i niebezpieczna substancja. No i ultra-szybko wpierdala fizycznie. Jedynego naprawdę grubego skręta po jakichkolwiek narkotykach, poza alkoholem, dorobiłem się głównie przez nią.
Ale według mnie lorazepam faktycznie mocno tłumi lęki, w moim przypadku pregabalina tez jakby blokuje uczucie strachu, lęku.
Byle nie pić alko do tego.
Mam ten serpski w niebieskich tabsach, dobry.
Miałem serbski, Orion z Polski i lorafen, wszystkie działają podobnie.
Pregaba nie działa na mnie przeciwlękowo, ale nie próbowałem brać codziennie.
31 października 2020hammerzeit pisze: Trudno powiedzieć, ale bez tolerki myślę, że przy 5mg może być to już możliwe, to raczej minimum. Na pewno będą duże luki w pamięci, przy 7mg w górę już będzie dziura.
ja po 5mg(bez tolerki) czułem się jak lekko "zawiany" - stan jak po 2,3 piwkach
Ogólnie, lorazepam to dobry lek, ale nie oczekiwał bym po nim cudnych stanów, chyba, że amnezja takim stanem jest.
Dwa lorarepamy 2,5 mg, brane jeden rano i jeden wieczorem, przypominają mi w działaniu ok. 200 mcg klonazolamu! Dla mnie to wybitnie upierdalające benzo. Przestroga dla świeźaków. Lepiej bierzcie Sedam 6
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
