Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
29 października 2020EvilDead pisze: Ja to wyglądam jak pierdolone zaprzeczenie godności i rozumu człowieka. Oczy to mam takie że jak patrzę w lustro to autentycznie chce mi się płakać jak można doprowadzić się do takiego stanu. Bardziej trzeźwe, żywe spojrzenie mają wtedy nawet żule spod sklepu. Koleżanka np strasznie się bała mnie po deksie w dawkach 450-600 bo miałem w oczach jednocześnie totalne szaleństwo i totalną pustkę. Dodatkowo jak na nią patrzyłem to podobno tak jakbym patrzył "przez nią" a nie na nią. Raz nawet jak się spotkaliśmy i ja byłem po 525mg deksa a ona przy mnie zajarała to jak spojrzała na mnie to popłakała się i uciekła bez słowa do domu. Z racji mojego stanu nie byłem w stanie jej zatrzymać ani zapytać co się stało. Przyznała mi się dopiero po miesiącu że zobaczyła diabła w moich oczach. Do teraz się ze mną nie spotkała mimo że w listopadzie minie rok od tego zdarzenia.
Podsumowując: po deksie nawet pierdolony Steve Wonder poznałby żem naćpany
Wszystkie pryszcze i niedoskonałości ogółem robią się czerwone do granic, a cera zostaje blada i biała, przez co jeszcze bardziej to widać. Szczęka się wysuwa, robi się taka durna małpa. Źrenice nawet jak nie będą wyjebane w kosmos z to i tak jest jakiś mega wytrzeszcz... Wszystko jest nie tak. Jak przypadkiem spojrzę w lustro zdekszony, to widzę że stoi tam ten jebany powykrzywiany "pokrak", tak to nazywam
29 października 2020TymekDymek pisze: robi się taka durna małpa.
23 października 2020Dualizm22 pisze: CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
Ale ten wyraz twarzy, ta przerażona twarz nie wiedząca czego ma się spodziewać za sekundę niczego nie przebije. Generalnie efekty deksa można podpiąć pod wszystkie narkotyki. Jest wytrzeszcz jak po fecie, rozjebane źrenice jak po MDMA, mielenie ryjem też jak po stymulantach właśnie, do tego zagubienie i nieobecność w oczach jak po alko .. no generalnie dekster ma dużo efektów :D
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
29 października 2020EvilDead pisze: do tego zagubienie i nieobecność w oczach
23 października 2020Dualizm22 pisze: CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
