Dyskusja na temat rodziny roślin (Solanaceae) z rzędu psiankowców.
ODPOWIEDZ
Posty: 528 • Strona 53 z 53
  • 2392 / 659 / 0
Tak jest albo tania prowokacja albo będący już na wymarciu gatunek 15 letniego sebixa a przynajmniej ten kogo poniosła tak ułańska fantazja chciał to napisać z perspektywy mózgu 15/16 letniego sebixa/ Co to już zioło z majeranem na pjoony kmini i goni innym sebixom.
  • 1 / / 0
czy ktoś wie jaki bieluń ma okres półtrwania?
  • 2922 / 631 / 0
bieluń nie ma okresu półtrwania bo nie jest substancją, polecam użyć mózgu i duckduckgo i wygooglować okresy póltrwania poszczegolnych alkaloidów tropanowych występujących w bieluniu tzn atropina, skopolamina..
serotoninowy pisze:
a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
  • 1067 / 206 / 0
20 października 2020Coconuthey pisze:
czy ktoś wie jaki bieluń ma okres półtrwania?
Jakieś 5 godzin, wzrok wrocił do normy po trzech dniach.
I don't do drugs. I am drugs.
  • 1022 / 87 / 0
Każdy kogo znam nie poleca.
Czajnik Ty żyjesz?:P
  • 1014 / 312 / 5
Takie pytanie, jest sens robienia nalewki z bielunia? Mam na myśli gotowanie paru liści w 0.75l wody a potem dodanie do tego cukru z drożdżami w celu uzyskania najzwyklejszej fermentacji, (bez destylacji). Czy to mnie nie zabije i czy ktoś wie czego się spodziewać?
I kolejne pytanie, jest sens brać kwetiapine, aby skończyć halucynacje, lub po prostu przespania tripa? Czy może są do tego lepsze specyfiki? tytoń, jakieś benzo? na grzyby działa benzo ale to raczej co innego. Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi (:
I to jest moja prawda i moja relacja zdania z rzeczywistością, której nikt mi nie odbierze. I wierzę w słońce, bo ono zawsze jest i nikt mi go nie odbierze. "Żona kocha, warto żyć!"
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
  • 969 / 96 / 0
Na bani raczej nie będziesz wiedział że jesteś zrobiony,i żeby to przerwać,nie bedziesz też wiedział co znaczy przerwać,raczej też nie będziesz wiedział kim jesteś i po co jest myślenie.
  • 578 / 180 / 0
@Detronizator2
Fermentacja najprawdopodobniej rozłoży jakieś składniki datury. Chociaż może też wydobyć ich więcej z rośliny niż inne metody obróbki. Jak dla mnie to kiepski pomysł, bo nie wiadomo co z tego wyjdzie. Czyli ogólnie to loteria. Musisz pamiętać, że datura jest sama w sobie trochę toksyczna, a nie wiadomo czy fermentacja by nie sprawiła żeby była jeszcze bardziej szkodliwa.

Jak dla mnie najlepiej zrobić sobie herbatkę z liści bielunia. Ciekawie smakuję i jest w miarę przewidywalna (chociaż sam bieluń wciąż jest nieprzewidywalny). Jak robiłem ją to tylko z jednego dużego porwanego na kawałki liścia. Nie była to dawka na halucynacje, tylko bardziej na zmianę percepcji.

Na zbicie tripu po deliriantach używa się rzeczy które które zwiększają aktywność systemu cholinergicznego. Może to być np. piracetam, albo jakiś inny nootropik (ale nie każdy się nadaje). nikotyna też lekko pomaga. kofeina tak samo, chociaż może powodować więcej nerwów.

Kwetiapina najprawdopodobniej tylko by pogorszyła sprawę. Branie jej to zły pomysł.
śmieszkowy podpis usunęli, no dosłownie 1984
ODPOWIEDZ
Posty: 528 • Strona 53 z 53
Newsy
[img]
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy

Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.

[img]
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy

Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.