Więcej informacji: Alfa-pirolidynoalkilofenony w Narkopedii [H]yperreala
Większość ludzi po prostu wzywa karetkę po przekroczeniu grama w noc ...ot tyle.
Ja z alfami miałem do czynienia 2x ... za pierwszym razem ( gdy myślałem, że to mój ostatni towar w życiu ) a było tego niecałe może 0.5g ... myślałem, że zejdę. Tego samego doświadczyło paru znajomych i to z mniejszymi ilościami ( albo mieliśmy kurewnie czysty towar )
... a drugi raz nie wierząc, że ten pierwszy tak podziałał, zakończył się identycznie i to z dawką w okolicach 0.3g ...
Mój organizm potrafił sobie poradzić z 5g mefedronu w noc... a tutaj 0.3 alfy mnie zabijało... no polecić tego nie mogę.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Na pewno nie było to ABC, po takim szczurze jak opisujesz, biegałbyś po okolicy robiąc większą ilość kilometrów niż Korzeniowski w swoich najlepszych czasach
Podsumowując nie była to a-pvp, a zapewne jakiś jeden z obecnie dostępnych ketonów, który to niestety już Ci nie mogę pomóc bo dla mnie ta grupa substancji umarła kilka lat temu.
14 października 2020ZX pisze: Po alfie czesto jest uczucie, ze nie czujesz ziemi, i po prostu obierasz kierunek i idziesz na automacie. A to, to, ze wszystko wydaje sie 4k to raczej serotonina tak mi sie wydaje. Zreszta oba efekty mozna odczuc tez po kwasie czy ziole.
po wapowaniu alfy jest bardziej serotoninowa pizda w dzialaniu, kiedys jak zarlem fete to latalem tam i spowrodem i jeszcze dookola a po polonej alfie dostaje czilery, poki sie nie poryje rzecz jasna
Apvp badałem 3 lata dobre
Dzien w dzien i to bez benzo bo wtedy nie wiedzialem o ich istnieniu
Walilem raje po 150-250mg co pare h
Zawsze dzialalo tak samo nie ważne który to był dzień lotki.
Najwięcej przerobilem 5g w 48h sam
Totalna pizda. Jazda nie do opisania
Wtedy koniec niestety był w psychiatryku ale to byla masakra.
Miałem takie jazdy ze tego.nie da sie opisać a wyostrzenie zmysłów mega. Słuch Masakra
Słyszałem spadająca krople z dachu u sasiada tak głośno ze twgo opisac sie nie da. Po deszczu otworzylem okno i sluchalem dzwieku trawy i wsiakania wody5w ziemię
Nigdy tego nie zapomnę i krople spadające z dachu na blachę jakoś
Mega!!!
Jak po LSD
Wzrok ostry jka żyleta. Linie papilarne miały chyba6z 1cm Głębokosci
Na dloniach twarze
Masakra
Kocham alfe
Matko, jak ja sobie przypomnę co to się działo w latach 2012/13/14/15 to aż się dziwię, ze ja jeszcze żyję...
Kto kręcił blanty z Greenway Speedwaya z Pyłków, ten wie o czym mówię... CBA w mieszkaniu każdej nocy...
Panele zrywalem
Szukałem podsluchow
W wannie z wodą topilem laptopa głośniki radio
Znam to doskonałe
Albo jak sniperzy o 3 w nocy laserami po moim pokoju zapierdalali potem stałem nago na środku pokoju z rękami w górze a lasery wszystkie na mnie byli jeszcze gadka
Porusz sie tylko to odstrzelimy ci łeb byłem obsrany
Potem coas mówili i zaczęli sie smiac i pojechali
16 października 2020Kryptonit32 pisze: To ja jestem jakimś terminatorem chyba
Apvp badałem 3 lata dobre
Dzien w dzien i to bez benzo bo wtedy nie wiedzialem o ich istnieniu
Walilem raje po 150-250mg co pare h
Zawsze dzialalo tak samo nie ważne który to był dzień lotki.
Najwięcej przerobilem 5g w 48h sam
Totalna pizda. Jazda nie do opisania
Wtedy koniec niestety był w psychiatryku ale to byla masakra.
Miałem takie jazdy ze tego.nie da sie opisać a wyostrzenie zmysłów mega. Słuch Masakra
Słyszałem spadająca krople z dachu u sasiada tak głośno ze twgo opisac sie nie da. Po deszczu otworzylem okno i sluchalem dzwieku trawy i wsiakania wody5w ziemię
Nigdy tego nie zapomnę i krople spadające z dachu na blachę jakoś
Mega!!!
Jak po LSD
Wzrok ostry jka żyleta. Linie papilarne miały chyba6z 1cm Głębokosci
Na dloniach twarze
Masakra
Kocham alfe
16 października 2020eulcum pisze: 5cm wąż i brak kamer w wywietrznikach w mieszkaniu to nie apvp...
Matko, jak ja sobie przypomnę co to się działo w latach 2012/13/14/15 to aż się dziwię, ze ja jeszcze żyję...
Kto kręcił blanty z Greenway Speedwaya z xxx, ten wie o czym mówię... CBA w mieszkaniu każdej nocy...
A przerobiłem sporo PV8 i troche pihp i pvp
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Bo na mega zjeździe gdy demony wrecz biegały po pokoju blagalem o litość
Gdyby wtedy miał choć clona albo eti
2 tab i luz wiem ze zeszło by na tyle żebym juz ogarnial
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
