Dostałam jakiś czas temu od lekarza wenlafaksynę w dawce 37,5 na depresję. Od czasu jej brania zaczęłam jakby przysypiać na parę sekund i czułam jakby mi się coś dosłownie przestawiało w głowie. Po jakimś czasie zaczęło się to nasilać i doszły dziwniejsze objawy. Zaczęło mi wykręcać kark i twarz. Przeczesując internet wydaje mi się, że była to dystonia. To były takie nagłe napięcia mięśni i uczucie jakby działo się to też w głowie. Później zaczęło mi siadać serce i odstawiłam ten lek. Mimo, że psychicznie poczułam się lepiej. Niestety te objawy się utrzymywały. W którymś momencie zaczęłam robić miny jak jakiś potwór. Oczywiście lekarze rozkładają ręce. W tym momencie długi czas po tym objawy cały czas się utrzymują i doszły do tego napięcia oczu. Po prostu dostaje takich napadów, gdzie mnie wykrzywia i sztywnieje mi kark. Co najgorsze w takich momentach mam takie napięcie, że aż wstyd się przyznać, ale czuję się jakbym zaraz miała dostać orgazm. To potrafi się przytrafić kilka razy dziennie, a czasem w ogóle. Zauważyłam, że gdy wezmę coś serotoninowego to to dziwne uczucie w głowie się nasila. Choć psychicznie ewidentnie brakuje mi serotoniny. Mam ogromne lęki, depresję i momentami wręcz paranoję z bezradności. Nie wiem już co robić, czuję się jak wariatka. Lekarze rozkładają ręce mówiąc, że to z nerwów. byłam już i na psychoterapii i wszędzie gdzie tylko się da i kompletnie nic. Czy ma ktoś jakiś pomysł? Nie mam już sił...
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
