Powiem tak - nigdy w swoim życiu nie spotkałem osób tak do gruntu, praktycznie bezwarunkowo, wyrachowanie, brutalnych emocjonalnie, toksycznych, roszczeniowych, po prostu złych. Spotykałem różnych skurwysynów, debili, czy ludzi prostych, a także w drugą stronę, sfreakowanych naukowców, odklejeńców itp. - dawało się z nimi obejść w ten czy inny sposób. Z borderem nie ma szans.
Osoba ta będzie powoli wdzierać się w twoje życie, każdy kontakt wykorzysta do mniej lub bardziej próby zwrócenia na siebie uwagi. Każda minuta interakcji takiej osoby z otoczeniem to swoisty monodram. Następnie, ty wiedziony naturalnym dla człowieka dobrem i empatią - zaczynasz próbować zrozumieć, pomóc. I się wtedy dopiero, kurwa, zaczyna. Pressing psychiczny, wymuszanie deklaracji ("to jesteś moim przyjacielem, prawda? no powiedz!"), zabieranie czasu, niszczenie twoich planów w przemyślne sposoby, wywoływanie w tobie poczucia winy, ciągłe ale to ciągłe teksty o zazdrości ("ale ja ci tego czy tamtego zazdroszczę, ale masz fajnie"). Później wchodzą w to sytuacje jak ja to nazywam - kryzysowe. Border wypierdolił na koniec świata "w poszukiwaniu sensu życia" bez hajsu (bo zgubił kartę, bo nie wiedział, że za granicą nie obowiązują złotówki), zgubił dokumenty w jakimś zaudpiu w Azji? Oczywiście, dzwoni, kupuj mu bilety, załatwiaj dokumenty. Border mając full pieniędzy próbował remontować mieszkanie, następnie oszukał ekipę i uciekł? Odkręcaj to, przecież jesteś przyjacielem.
A tu ekstrema - borderowi płci żeńskiej się nagle naszło na posiadanie dziecka? Zrób jej! :D Tak!
Border cię okradł na ślubie z prezentu (bo był świadkiem i miał nad tym kontrolę) a potem pierdolił, że "ma ciężką sytuację i prezent nam da później, że się odwdzięczy" a następnie wyjechał sobie na dłuuuuugie wakacje mając wcześniej deklarowane "długi i cieżką sytuację"? Oczywiście :)
Takie tematy można mnożyć. To są osoby z którymi należy utrzymywać kontakt, jeśli w ogóle, to na zasadzie "szarego kamienia" - być jak najmniej interesującym, jak najmniej ciekawym, aby ten nie mógł mieć punktu zaczepienia. Embargo o przepływ informacji o swoim życiu nie wspomnę, nie wolno do tego dopuścić. Znajdzie szparę i ją rozdłubie śrubokrętem.
Najcięższe psychiatryczne umysły sobie z tym nie radzą. Skrajne przypadki opisywane w literaturze to borderowie ganiający terapeutów po mieście, stalking itp. itd.
Ogólnie - nie polecam. Tego się nie da, zwykłemu, dobremu człowiekowi ogarnąć.
Ku przestrodze.
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
23 września 2020tomeq82 pisze: To osoby tak głęboko zaburzone, że w gruncie rzeczy trudno w nich znaleźć "człowieka" mimo absolutnie najszczerszych chęci.
23 września 2020tomeq82 pisze: Następnie, ty wiedziony naturalnym dla człowieka dobrem i empatią - zaczynasz próbować zrozumieć, pomóc.
Człowiek jest właśnie wybrykiem natury. Żaden gatunek na tej planecie nie obrał drogi ewolucji takiej jak my. Empatię to właśnie mają borderowcy skoro ogarnęli jeszcze twoją empatię i ją wykorzystali.
23 września 2020tomeq82 pisze: Border wypierdolił na koniec świata "w poszukiwaniu sensu życia" bez hajsu (bo zgubił kartę, bo nie wiedział, że za granicą nie obowiązują złotówki), zgubił dokumenty w jakimś zaudpiu w Azji
23 września 2020tomeq82 pisze: Border mając full pieniędzy próbował remontować mieszkanie, następnie oszukał ekipę i uciekł?
23 września 2020tomeq82 pisze: A tu ekstrema - borderowi płci żeńskiej się nagle naszło na posiadanie dziecka? Zrób jej! :D Tak!
Btw. jak myślisz po co te dziecko?
23 września 2020tomeq82 pisze: Ogólnie - nie polecam. Tego się nie da, zwykłemu, dobremu człowiekowi ogarnąć.
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
Kochana moja oby Ci się wiodło i przestań być dla siebie taka okrutna. Bierz leki, jak Ci lepiej, ale nie mów, że nie możesz na siebie w lustro spojrzeć bo mi smutno :((
Wiem łatwo mówić. Nie walcz z tym czemu po co?
Jak się objawia u Ciebie border?
Dziękuję za miłe słowa! U mnie to głównie straszne ciągoty do autodestrukcji, nałogów
A zalety?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków
Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni
Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych
Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.
