Wątki traktujące o muchomorze czerwonym (Amanita muscaria).
ODPOWIEDZ
Posty: 3690 • Strona 324 z 369
  • 1 / / 0
Siema mam pytanie czy to muchomor którego szukam ?wiem wiem zaraz je umyje ale nazbierałam trochę i chce wiedzieć czy to w Ogóle to. dzięki z góry pozdrawiam %-D
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 9 / / 0
19 września 2020Flexxxy77 pisze:
Siema mam pytanie czy to muchomor którego szukam?
Jeśli szukasz czerwonego to on. Daj znać oduczułeś działanie, bo ja dzisiaj próbowałme pierwszy raz, jadłem około 2 suszonych kapeluszy i poza uczuciem odpreżenia nic innego nie odczułem
  • 1100 / 273 / 0
chyba trochę robaczywe, albo mi się wydaje, bo zdjęcie małe
Uwaga! Użytkownik 3ldritch nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1684 / 1040 / 7
No właśnie ja też z jakiegoś powodu nie mogę powiększyć, co nie zmienia faktu że wyglądają conajmniej nie apetycznie.

@Flexxxy77
Jak już się intoksynować, to z klasą.
Szukaj ładnych i zdrowych, tutaj bardzo przyjemny temat w którym użytkownicy pokazują swoje znalezione Amanitki, rzuć okiem, a na pewno w przyszłości nie będziesz miała problemów z ich rozpoznaniem.

poszukiwania-swietego-grala-2020-t70094.html
  • 407 / 41 / 0
Probowal ktos mikrodawkowania amanity? Jesli tak to w jakich dawkach i jakie efekty? :grzybki:
  • 382 / 119 / 0
20 września 20207dni pisze:
Grubo musiało być. Ten opis tylko świadczy ze amanita to nie byle co :D
Pisałem tym temacie, ale @CATCHaFALL wykasowała zacytowanie (zajebała focha i mnie odlubiła. Sorry :halu: :trucizna: %-D ) i poszły wiadomości moje i innych. Ciężko mi się pisało wiadomości po ten przygaszający obraz przed oczami i w jego takt tiki/poruszania rękami w nieokseślonym tępie. Tak jakby w tych momentach zatrzymywał mi się mózg. Co chwilę poprawiałem tekst, z różnym skutkiem. Bałem się, żeby nie wykasować wypocin. Myślenie całkiem trzeźwe, tylko ciężko momentami skupić się na tym co się robi(pewnie przez te momenty), więc wszystko trwa wolniej. Trzyma mnie dalej, ale coraz mniej tych pulsacji i coraz słabsze.
Zarzyłem ok. 1szej. Miałem w planie wylot s psem i kobietą do parku, ale kobieta źle się czuła, a ja uspokoiłem i mi trochę chłodno się zrobiło z powiewów od okna. Przykryłem się kocem i za chwilkę spałem. W czasie spania położyłem się na plecach, pod głową mając dłonie, z łokciami na boki i chrapiąć(moja pozycja koncetrowania). Przebudziłem się po 16tej z efektami. Po wyjsiu na drugiego papierosa musiałem :rzyg: % Pochlipałem trochę zupy i po chwili przysnęliśmy. Po przebudzeniu przyszedł czas na amory z wynikiem 1:1. No i teraz piszę z jeszcze lekkim trudem. Snów na tę chwilę nie pamiętałem.
@STR88 Co pisałeś wcześniej?
20 września 20207dni pisze:
Grubo musiało być. Ten opis tylko świadczy ze amanita to nie byle co :D
Ja wiem czy grubo? Nie przebiłem się na drugi świat.. Kolejny raz zwiększenie dawki ze świadomością, że jeszcze będą nabierały mocy
20 września 2020mefistofeles85 pisze:
zdiała obudzxżiłem się, Pod duze z mam sktót do doze z. Rozmawiam z kokiętą. Oblaz mi poklatkuję razem z ciemnymi oczami. czasem mi pulsują ręce. I wpisują mi coś i muszę poaprawiać. Ciężkpo i długo coś napisać. Była doma z 12,5g. :halu:
Edit. Ręce mxi chodząpują co jakiś czas, kilma, jub nadna litera na sekunde, dwie. Byłem zapalić i po powrocie :rzyg: Tezaz chlipię zupę. Cięzko pisać. Sociłem się pod pachami i mam chodne czoło. zjądłem z małymi tródnościami prz.ez ręce. Pociągam no sem, bo dostałem kataru. Humor ok. poprzytulam się do kobiety
O cholera! Przecież ja te wszystkie błędy z wielkim trudem, ale poprawiałem??? No nieźle. Może bardziej się skupiałem w tym drugim poście. Niestety, przez @CATCHaFALL już nie poczytamy :zły:
  • 10 / 6 / 0
Witam
Wrzucam tutaj, bo większy ruch, a skład chemiczny bardzo podobny ( 3 do 5 razy więcej kwasu i muscymolu)
Kilka dni temu zebrałem przy drodze A.pantherina, część była już suchawa kiedy je zbierałem(załącze zdjecia), czy może to wpłynąć na dekarboksylacja do muskazonu( wyschły przez te ostatnie susze, bo 3 dni wcześniej stały jeszcze pełne) zamiast oczekiwanego muscymolu, podczas suszenia w piekarniku na 70-80c?
jako bonusik, znaleziony zupełnie przypadkiem, w trakcie zbierania pantherin, prawdziwek 809g ;)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 407 / 41 / 0
received_3715150358497677.jpeg
Dzisiejsze zbiory :grzybki:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 1 / / 0
Siema nigdzie nie mogłem znaleźć info odnośnie tego czy jesli chodzi o wywar z muchomorów to musza one być suszone czy możemy tez dać świeże do gotowania?Ostatnio zrobiłem taki wywar z kilku kapeluszy które były dosyć świeże i w ogóle mi nie weszło i zastanawiam się czy to moze być przyczyna. Moze ktoś się orientuje pozdro wariaty %-D
  • 10 / 6 / 0
Przyczynę poznałeś, zanim zdecydowałeś się napisać posta, natomiast amanity to nie grzybki na "banie"
Ja dzisiaj zacząłem kuracje pantherinami( brak dośw. z muscaria) dawka 1g działa pobudzająco, motywująco, stres w przenośni i dosłownie rozpływa sie, a odpowiedzi często same wpadają do głowy czy do rąk, kwestia intencji i uważnej obserwacji :)
Zamierzam cały ten tydzień przyjmować po 1g, a pierwsza dawka już mile zaskoczyła, na bierząco będę zdawał relacje.
Spokojnego dnia!
ODPOWIEDZ
Posty: 3690 • Strona 324 z 369
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA

Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje

Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.