Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 7 • Strona 1 z 1
  • 4 / / 0
Witam. Jestem funkcjonariuszem SPAP, od momentu śmierci mojego przyjaciela z jednostki mam napady strachu. Ciężko określić jak one wyglądają. Coś jakby skok adrenaliny ale nie koniecznie. Totalnie rozbrajający ciało. Mieszkam w bardzo nie fajnym mieście gdzie jest bardzo dużo agresywnych ludzi i od momentu napadów nie potrafię się nawet obronić we własnym mieście. Jestem sparaliżowany. Moja praca wymaga pełnego skupienia. Chciałbym zapytać które z leków: Pramolan, Xanax, Trazodon, hydroksyzyna. Mogłaby pomoc postawić mnie na nogi na tyle by w przypadku zagrożenia życia mógł się obronić. Potrzebuję leku który doda mi odwagi, pewności siebie i zahamuje cały strach, doda więcej agresji. Leku który pomógł by mi żeby stanąć do walki. Z góry dziękuję za odpowiedź.
  • 3497 / 740 / 9
Benzo nie jest napewno dobrą opcją bo po tym to jeszcze głupot narobisz i krzywdę komuś możesz wyrządzić.
Uwaga! Użytkownik Zgienty jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1544 / 197 / 0
pierdolnij se setke przed akcja i juz
  • 39 / 4 / 0
Idz do psychologa
  • 1195 / 223 / 32
Jakiś niespójny ten post. Koleś pisze, że jest aktywnym funkcjonariuszem SPAP, gdzie musi wykonywać zadania specjalne, kontrterrorystyczne. Można przypuszczać z tego co napisał, że stracił przyjaciela w akcji. I pisze, że jest sparaliżowany. Sparaliżowany antyterrorysta, który potrzebuje maksimum skupienia na akcjach, kiedy nie może się obronić przed agresorami/dresami z osiedla.
Kto pisze, ten pamięta! Pisząc dla NeuroGroove.info nie tylko nie zapomnisz swoich doświadczeń z substancjami odmieniającymi świadomość, ale również powierzysz je pamięci tysięcy czytelników. Wiesz, co to oznacza? Pisz!
  • 1290 / 367 / 0
normalnie cwiczenia w ogole z niby terrorystami zeby sie przyzwyczaic i wyrobic dobre odruchy w sytuacjach strachu.
A tak, jesli to jest jakis stres pourazowy albo nerwica, to przejebongo, to w ogole na emeryture trzeba isc.
I stres pourazowy leczyc bo jak sie poglebi to wtedy to juz bedzie grubo.
  • 1195 / 223 / 32
@ZX
Przecież ten wpis to była jak nic jakaś marna prowokacja %-D
Kto pisze, ten pamięta! Pisząc dla NeuroGroove.info nie tylko nie zapomnisz swoich doświadczeń z substancjami odmieniającymi świadomość, ale również powierzysz je pamięci tysięcy czytelników. Wiesz, co to oznacza? Pisz!
ODPOWIEDZ
Posty: 7 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu

Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.

[img]
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy

Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.