Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7727 • Strona 568 z 773
  • 87 / 15 / 0
Siemanko, mam pytanie o moc grzybów, a raczej jej utratę. Zgodnie z tym co wyczytałem na forum na temat przechowywania grzybów (McKennaii), po zbiorze gdyby dobrze suszę i potem trzymam w zamrażalniku. Leżą one tam już jakieś 3 miesiące. Ostatnio zrobiłem tripa, 5g suszonych grzybów na pusty żołądek. Ku mojemu zdziwieniu faza była średniej mocy, po ok. 2,5-3h byłem w stanie zrobić sobie obiad i pójść na wycieczkę rowerową. W peaku miałem spore problemu z motoryką, ale wizuale bardzo słabe i cały czas mentalnie ogarniałem wszystko bardzo dobrze. Czy myślicie, że grzyby mogły stracić na mocy z uwagi na błedne przechowywanie?
Pozdro!
  • 1661 / 1037 / 7
@sirkulki szczerze, to nigdy nie mroziłam suszonych grzybów, prosto z suszary są szczelnie pakowane, wręcz "sprasowane", żeby zminimalizować dostęp powietrza do środka. Marzeniem byłoby w ogóle próżniowo to robić.

Pytanie brzmi, czy zauważyłeś ten spadek mocy raz? Czy więcej razy jadłeś z tego zamrożonego rzutu, i serio było słabiej? Faza fazie nierówna, nieraz jest tak że robią słabo, a raz taka sama ilość wypierdala z orbity.

Po ostatnim testowaniu moich McKennajek, które też odleżały swoje, a nie były mrożone, w ilości dokładnie 4.7, czyli praktycznie takiej jak samej jak u Ciebie było srogo, i śmiało mogę powiedzieć że jeden z bardziej intensywnych pod względem psychodeli tripów jak dotąd. Do końca pustego żołądka nie miałam, zresztą ostatnio zauważyłam że nie ma sensu się głodzić od rana, jak będą miały poczesać to i tak poczeszą, ważne żeby bezpośrednio przed się nie nawpierdalać jak dzika świnia 😁

Mrożenie samo w sobie zawsze uszczknie trochę właściwości, ale nie powinny być one tak okrutne, żeby 5g nie robiło, no bez przesady 😁

Bardziej bym się zastanawiała jak je zamroziłeś, bo źle przechowywane jedzenie w zamrażarce (zwłaszcza mięso), lub w uszkodzonym opakowaniu grozi "wgryzieniem się" mrozu do środka, takie żarcie później się nie nadaje do użytku, a grzyby są jednak bardziej delikatne niż warzywa, czy mięsa.

Myślę, że wysuszenie na wiór, a potem szczelne zamknięcie w zupełności wystarczy.
  • 87 / 15 / 0
To był drugi raz kiedy jadłem z tego rzutu. Za pierwszym razem było 3.5g i też faza była taka sobie. Niestety pojemnik, w którym trzymaj je w zamrażarce na 100% jest nieszczelny. Może to faktycznie zniszczyło psylocybinę :(.
  • 1661 / 1037 / 7
@sirkulki

Masz zatem odpowiedź, na sto procent zły proces mrożenia zjebał sprawę, odradzam takie praktyki. Odpowiednie suszenie jest samo w sobie bardzo dobrym utrwaleniem materiału.
Fajna na przykład jest konserwacja w miodzie (prawdziwym), ale ciężko później z dawkowaniem, musiałbyś ważyć przed zalaniem, do tego w osobnych porcjach... Ogólnie szkoda zachodu.

Ścinając rzut, mam około 20g jednorazowo. Jak mam pewność, że całość zejdzie na dniach (uprzedzam pytanie: nie, nie zjadam sama całości 😁), bo powiedzmy "podaruje komuś" 🙃, to trzymam je w zwykłych słoiczkach takich jak niżej na zdjęciu.

Jeżeli jednak wiem, że poleżą, to w mniejszych, albo gotowych, odważonych porcjach zawijam jak najciaśniej, pozbawiając je powietrza w folię i dodatkowo również idą w słoik. Odradzam te z aluminiowym zakręcaniem, całe szkalne z dodatkową gumową uszczelką świetnie się sprawdzą.

Polecam na zaś, oraz życzę kolorowych lotów koledze 😊
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 1100 / 273 / 0
31 sierpnia 2020sirkulki pisze:
. Czy myślicie, że grzyby mogły stracić na mocy z uwagi na błedne przechowywanie?
Pozdro!
a jadłeś je przed mrożeniem? bo może po prostu były słabe. ja akurat nie wierzę, że mogłyby stracić, prędzej w to, że wyrosły słabe.
Uwaga! Użytkownik 3ldritch nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 488 / 294 / 0
Jadłem w swoim życiu suszone i jednocześnie mrożone, trzymane w strunowym bagu i robiły bardzo dobrze.
Pokażę Wam to, czego nie ma.
  • 87 / 15 / 0
Dzięki za odpowiedzi, chyba pozostaje mi teraz walić większe dawki, myślę że przy kolejnym tripie wrzucę 7g, zobaczymy co się stanie. Na przyszłość spróbuję je po prostu wysuszyć, bez mrożenia.

Pozdro!
  • 1661 / 1037 / 7
Myślę, że tak byłoby najrozsadniej😉

Kolejną rzeczą, odnośnie złego procesu mrożenia, tak jak w przypadku kolegi (nieszczelnie), ale już odbijając od Niego, a mówiąc po prostu ogólnie: jeżeli grzyb będzie narażony na bezpośredni "kontakt" z mrozem, cząsteczki wody otulą grzyba, przy jego rozmrażaniu na pewno wtedy dojdzie do utraty właściwości (a ktoś tutaj pisał, że niby nie. Zaznaczam wciąż, że chodzi o niepoprawne mrożenie, a nie mrożenie w ogóle), gdyż psylocybina rozpuszcza się w wodzie.
Ciekawostką jest, że w alkoholu na przykład już nie, i kolejnym alternatywnym pomysłem jest konserwacja grzybów w spirytusie, bądź metanolu, ale tak jak mówię, to już dla większych ilości, jeśli się posiada takie grzyby na własny użytek. Jak wiesz, że się rozejdą tu i tam, to szkoda zachodu, wystarczy w zupełności spakować jak najciaśniej, najlepiej bez dostępu do tlenu. Oczywiście później należy wszystko odparować, bo dawki śmiertelne metanolu są dosyć niskie, a sam specyfik bardzo tani.


Jeszcze wracając na chwilę do kolegi @sirkulki. Uważaj z tymi 7gramami 😁 to że ten rzut był trefny, nie oznacza że kolejny też taki będzie (no chyba, że zamierzasz kontynuować ten sam).
Wiem, że nie jesteś nowicjuszem, sam fakt że wrzucasz 5g jest sam w sobie już wystarczającym dowodem na to, że psylo Ci nie straszne. Też tak myślałam, dlatego przedostatnim razem lekko zaszalałam z dawkowaniem i muszę bez bicia się przyznać, że mi mózg przemaglowało w sposób conajmniej okrutny 😁 Nawet doświadczonych userów grzybów mogę one jednak w dalszym ciągu zaskoczyć, a moim grzybowym braciom - bo wszyscy nimi jesteście 😁 - nie życzę wpadnięcia w obłęd, tak jak miało to miejsce ostatnio u mnie, a też myślałam że nad tym panuję... Także mimo wszystko ostrożnie z dawkowaniem 😉
  • 921 / 276 / 0
Siemka. Dawno mnie nie było. Pozdrawiam Wszystkich :)
Jest już jakiś nowy wątek jeżeli chodzi o ten Sezon ? Szukacie coś już ?
Ja na tym weekendzie, albo w przyszły chyba się wybiore.
I coś czuje, że u mnie na miejscówce idzie coś już ustrzelić.
W połowie września dwa sezony temu pierwsze znalezisko to ponad 600 szt.,
także nie ukrywam, że liczę na znalezienie pojedyńczych sztuk.
Dajcie znać, czy jest nowy wątek sezonowy.
Owocnych zbiorów życzę i jeszcze raz pozdrówki :)
PSYCHEDELIC WARRIOR
  • 1661 / 1037 / 7
@PSYCHONAUTA30 nie widziałam, żeby ktokolwiek z Polski wrzucił choć jedno zdjęcie, wręcz przeciwnie wszyscy zerkali, ale na razie nic. Sama z zaciekawieniem czekam.

Plotka poszła, że niby w Szkocji już zrywają. Sama mieszkam w Anglii, więc zaciekawiona (bo pogoda faktycznie malina, warunki złote), udałam się na miejscówki pewniaki i oprócz spierdalających owiec i ich odchodów nie wyczaiłam ani jednej sztuki.

Zatem obstawiam, że albo jest za wcześnie, albo my wszyscy w gorącej wodzie kąpani 😁
Tak czy inaczej życzę również owocnych i pokaźnych zbiorów już lada chwila 😊

A wątek tutaj: bony-na-grzybony-sezon-2020-t69930.html
ODPOWIEDZ
Posty: 7727 • Strona 568 z 773
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Rodacy odstawiają alkohol i papierosy. Sklepy na osiedlach już liczą straty

Jak podaje Polska Izba Handlu i CMR, w listopadzie 2025 r. całkowita wartość sprzedaży w sklepach małoformatowych spadła o 1 proc., natomiast łączna liczba transakcji w tym formacie sklepów obniżyła się o 4,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej.

[img]
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn

Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.

[img]
CBŚP rozbiło międzynarodową grupę produkującą marihuanę

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali pięciu obywateli Serbii i zlikwidowali dwie profesjonalne plantacje konopi innych niż włókniste. Zabezpieczono ponad pół tysiąca roślin oraz 55 kilogramów gotowego suszu. Sprawa ma charakter międzynarodowy.