Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 84 • Strona 4 z 9
  • 2960 / 250 / 0
NegatywneWibracje pisze:
Niejeden pacjent na stimach padł z braku snu, Orlan kiedyś to opisywał. Pamiętacie tego geniusza? Sam na własnej, czystej fecie po chyba 9 dniach doznał nieodwracalnego uszkodzenia mózgu, skutkującego m.in tym, że pisał chaotycznie pomimo swojej ogromnej inteligencji.
Kiedyś zastanawiałem się co się z nim stało, dobrze wiedzieć. Nick zmienił, avatar ma ten sam jakby ktoś szukał jego postów.
Trochę informacji o Neuralinku, czyli "czipowaniu" ludzi: https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?p=3850696#p3850696
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
  • 177 / 45 / 0
5 dni przy całodobowym wpierdalaniu fety, pierwszy i ostatni raz zwał życia i 2 dni odsypiania tylko z przerwami na kibel i szluga
  • 39 / / 0
no ja też 5 dni robie na lajcie ;D
Uwaga! Użytkownik hacker120 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 321 / 20 / 0
ok 5 dni na delirce. Chyba, bo teraz to już nie pamiętam, gdyż wtedy miałem zaburzoną z lekka percepcję czasu
  • 0 / / 0
5 dni po wladku
  • 1290 / 367 / 0
ok 10 dni czasem mniej czasem wiecej, nawet podobalo mi sie takie odklejenie. W ok 4-5 dniu wlaczal mi sie tryb turbo, tj bardzo szybko pisalem na kompie, szybko mowilem i szybko chodzilem (oczywiscie po wspomagaczach, ale i tak duzo bardziej niz po wyspaniu sie). Odklejenie bylo grube, kilka razy sie tez pochorowalem na gardlo i oskrzela. Ja to traktowalem jak taki rodzaj tripu na kwasie. Takie specyficzne odklejenie gdzie sie szybko mysli i rozkminia, inaczej sie pojmuje rzeczywistosc i cale zycie.
  • 3225 / 911 / 5
3dni/2noce po marihuanie. Uczyłem się odklejony etheral mechanics. Ja podziękuję za takie numery serdecznie. Odpadłem trzeciego dnia koło 23.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=69736&hilit=Chef&start=170
Podziel się posiłkiem
  • 5856 / 1212 / 43
Gieblowy sen się nie liczy.
Bo to nie sen, tylko śpiączka.
Miesiąc. Spałem może z 20 godzin.
Cały czas bania.

Raczej nie polewałem żeby zasnąć, ścinało mnie w pewnym momencie na kilka godzin.

Ostatnio po ciągu położyłem się spać.
Bite 12h, sen jak mops.
Ostatnio zmieniony 26 sierpnia 2020 przez london5, łącznie zmieniany 2 razy.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 641 / 98 / 0
09 grudnia 2018alkus wiejski pisze:
ok 5 dni na delirce. Chyba, bo teraz to już nie pamiętam, gdyż wtedy miałem zaburzoną z lekka percepcję czasu
Pamiętny post ku ś.w. pamięci Alkusa Wiejskiego.

dla mnie to 3 dni max.... potem majaki i delirka...
  • 1543 / 197 / 0
ja nie umiem nie spać , rekord to może 2 dni , na mefedronie , potem spaliłem lolka i odleciałem, mój organizm nie za bardzo toleruje brak snu, co ciekawe pracuje w nocy to nad ranem już się we łbie pierdzieli :korposzczur:
ODPOWIEDZ
Posty: 84 • Strona 4 z 9
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."