Uwaga! Dział zawiera wątki na temat chorób, gdzie osoby dotknięte daną chorobą mogą dyskutować o szczególnych dla siebie problemach!
Nie jest to dział, w którym właściwe są wątki "czy XYZ powoduje ABC-emię" – takie pytania należy kierować do działu/wątku o substancji XYZ!
A jak kuracja kannabioidami ?
A, i jeszcze jedno , badałeś żyły ?
https://ccsvi-clinic.com/pl/ccsvi
21 listopada 2019Patataju pisze: http://stwardnienie.naturalneleczenie.com.pl/
17 sierpnia 2020Landsberg2015 pisze: Masz zmiany w płynie mózgowo rdzeniowym ? Bo punkcję pewnie miałeś? Ja mam zmiany demielinizacyjne w mózgu i objawy lękowe bo te zmiany mam w płacie czołowym. Ale płyn jest czysty, i na razie nie mam diagnozy, Będę robił w lutym kolejny rezonans dwa lata po ostatnim
17 sierpnia 2020Kobyszcze pisze: @SimonsYolo
A jak kuracja kannabioidami ?
A, i jeszcze jedno , badałeś żyły ?
https://ccsvi-clinic.com/pl/ccsvi
Temat z żyłami ciekawy, na pewno coś poczytam na ten temat jeszcze.
Co do kuracji CBD, to używałem olejku 15 ml z 10% CBD i ciężko mi ocenić na ile to były faktyczne skutki pozytywne, a na ile placebo. Ale czułem się lepiej. Tak ogólnie lepiej. Co najważniejsze w tamtym okresie było ze mną źle psychicznie i tak średnio fizycznie, przy czym cały czas wtedy jak i teraz jestem w stu procentach mobilny, poruszam się k własnych siłach, biegam, skaczę, "jak zdrowy".
Na ten moment psychicznie jest bardzo dobrze, ale nie super, a fizycznie jest bardzo dobrze.
Jedyny mankament jaki mi doskwiera fizyczny to problemy z dojściem podczas seksu i czasami problemy z oddawaniem moczu.
Mam teraz niezłe combo lekarskie, bo jestem umówiony do neurologa - wiadomo, do kardiologa, urologa, seksuologa, endokrynologa, do tego na rezonans magnetyczny.
Pod koniec roku powinienem mieć wyniki wszystkiego, może coś tam wyjdzie, oby nic złego.
Czy leczysz się w szpitalu przy granicy z Czechami?
cut. Nie cytujemy postów bezpośrednio nad naszym, używamy „mention” - starysteve
Z kolei psychodeliki tworzą nowe połączenia pomiędzy neuronami.
Myślę, że moje pytanie może być już wiadome, ale jeśli nie, to czy psychodeliki nie mogą być w pewnym sensie "lekarstwem" lub jak kolejek to nazwać "pomocą" dla chorych na SM?
Z drugiej strony spotkałem się kiedyś na jakiejś stronie angielskojęzycznej, że nie wolno przy stwardnieniu zażywać psychodelików. To było swego rodzaju forum, nie jakiś naukowo poparty artykuł, ale jednak zaintrygowało mnie te stwierdzenie. Nie mogę już znaleźć tego forum, więc nie podam ewentualnego linka.
Wszak zastanawia mnie - czy można zażywać psychodeliki będąc chorym na stwardnienie rozsiane (stan neurologiczny parę miesięcy temu oceniony jako bardzo dobry) i czy owe psychodeliki mogą pomóc?
Dodam, że ostatni raz zażywałem LSD ponad dwa lata temu, przed pierwszym rzutem (o ile to był w ogóle rzut, a nie udar cieplny - who knows) i od tamtej pory żyję w abstynencji.
jeśli piszesz że choroba jakiś czas temu się cofnęła i zatrzymała, to na twoim miejscu raczej bym się nie zdecydował na psychodeliki, bo jednak jest szansa że coś spierdolą. szczególnie że mówisz że żyjesz i funkcjonujesz normalnie, więc imo gra nie warta ryzyka
gdyby choroba się rozpędzała i nic innego by nie pomagało to inna sprawa, wtedy można próbować wszystkiego
i tak jak dex wyżej napisał, jeśli masz ogarniętego lekarza, który na słowo narkotyk nie spluwa trzy razy przez lewe ramię, to pogadaj z nim o tym, może akurat będzie miał dostęp do jakichś nowych badań o których nie wiemy, albo w ogóle podchwyci temat i zorganizuje ci pionierską terapię psychodelikami, której wyniki pójdą w świat i pomogą innym chorym
chociaż niestety to raczej nie w Polsce
Akurat mój lekarz ma problem nawet z olejkami cbd, raz spróbowałem zapytać nawet o medyczną trawkę (nie po to, żeby mi ją przepisał, bo nie chce palić) to reakcja była łagodnie mówiąc dość ciężka.
A jeśli chodzi o psychodeliki, to po prostu ten temat mnie od zawsze interesował, dlatego rzuciłem luźne pytanie. Generalnie bałbym się trochę możliwych złych efektów na chorobę gdybym miał zażyć.
Chociaż kto wie kiedy tak na prawdę zachorowałem i ile razy już brałem zanim mnie zdiagnozowano, co było kwestią przypadku.
czekam na program lekowy, jakie macie doświadczenia z lekami? diety?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych
36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
