Teraz w połowie stycznia zdecydowałem zrobić sobie przerwę. Pierwotnie miała być tylko na miesiąc, potem znalazłem pretekst by przedłużyć ją o kolejny. Potem miało być do 20. kwietnia godziny 16:20. Nie udało mi się nic wtedy ogarnąć na czas więc uznałem, że jebać i mogę przedłużyć dalej. Obecnie mijają ponad 4 miesiące. Zdecydowałem, że zapalę nie wcześniej niż na swoje urodziny albo jak uda mi się pierwszy outdoor w życiu.
Co więcej, po raz pierwszy czuję, że to co robię jest mi potrzebne i słuszne. Wcześniej robiłem te detoksy poniekąd z konieczności.
Wystarczy jednak ją zrobić, by przekonać się, jak łatwo odstawić zioło.
Znam kolesi co jarali 5g dobrego ziola z bonga czy wiadra, no moze nie jakiejs amnezji, ale mocnego ziola.
Gram na 2-3 dni to bardzo malo, ja jaram raz na tydzien albo dwa, a spale w wieczor ok. 0.5.
I to tak od 18-24.
Później choroba psychiczna i wszystko się posypało.Miałem male epizody, że zdarzało mi się zajarać parę buchow z jointa
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Farmaceuta skazany za pomoc w produkcji narkotyków
Właściciel apteki został skazany na 3,5 roku więzienia za sprzedaż leków służących do produkcji metaamfetaminy i pomoc w jej wytworzeniu. W produkcji i handlu nie działał sam. Według prokuratury leki posłużyły do produkcji narkotyków o wartości niemal 7,5 miliona złotych.
Marihuana może pomóc zwalczyć chorobę Alzheimera
Nowe badania sugerują, że w chorobie Alzheimera równie ważne jak nagromadzenie białek (amyloidu i tau) może być zwalczanie stanu zapalnego w mózgu.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
