Teraz w połowie stycznia zdecydowałem zrobić sobie przerwę. Pierwotnie miała być tylko na miesiąc, potem znalazłem pretekst by przedłużyć ją o kolejny. Potem miało być do 20. kwietnia godziny 16:20. Nie udało mi się nic wtedy ogarnąć na czas więc uznałem, że jebać i mogę przedłużyć dalej. Obecnie mijają ponad 4 miesiące. Zdecydowałem, że zapalę nie wcześniej niż na swoje urodziny albo jak uda mi się pierwszy outdoor w życiu.
Co więcej, po raz pierwszy czuję, że to co robię jest mi potrzebne i słuszne. Wcześniej robiłem te detoksy poniekąd z konieczności.
Wystarczy jednak ją zrobić, by przekonać się, jak łatwo odstawić zioło.
Znam kolesi co jarali 5g dobrego ziola z bonga czy wiadra, no moze nie jakiejs amnezji, ale mocnego ziola.
Gram na 2-3 dni to bardzo malo, ja jaram raz na tydzien albo dwa, a spale w wieczor ok. 0.5.
I to tak od 18-24.
Później choroba psychiczna i wszystko się posypało.Miałem male epizody, że zdarzało mi się zajarać parę buchow z jointa
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie
Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
