Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala
Substancja działa (prawie) jak MXPr po zejściu ciepełka. Nie ma do MXPr czy innych dyso podjazdu.
Przez pierwsze kilka chwil wydaje się, że będzie super, potem zapominasz i zaraz jest czas na dorzutkę.
Podziel się posiłkiem, chamie
Wciągnąłem ~80mg poszedłem na spacer do lasu. Na spacerze nawet przyjemna dysocjacja, bez szału, nowe odklejone pomysły na dziwne urządzenia, podoba mi się.
13:30
Przyjechały materiały budowlane, musiałem rozładować i zanieść na górę. Jest duszno i gorąco spociłem się bardzo. Ogólnie chujowo się nosiło, po MXPr mi się dużo lepiej pracowało.
14:14
Dorzucam kolejne ~80mg, tym razem dużo przyjemniej czuje smeranie w nosie. Idę się wykompać
14:47
Siadam do komputera, miałem niewielkie problemy żeby się zalogować więc wpływa źle na koordynacje ruchu.
nawet spoko przyjemna dysocjacja, ogarniam serwery. źle się wpisuje komendy niechlujnie jakoś wychodzą.
Wszystko normalnie w miarę ogarniam, programowanie idzie dobrze.
16:20
Dorzucam kolejne ~80mg
Programuje, wkurwiam się że nie działa coś, ale ogarnąłem. Jakieś takie mikro dorzutki dla pobudzenia nosa.
19:20
Rozwiązałem problem. Wrzuciłem kod testerom. Skończyłem pracę. Kolacja.
19:40
Po kolacji wrzuciłem resztę czyli jakieś 250mg
Zapomniałem żeby zejść z kompa.
ogólnie mocna dysocjacja.
Na koniec żyganie.
22:50
Ogólnie to to samo co MXPr, ale po MXPr mniej żygania było
Wydawało mi się że wczoraj wrzuciłem tutaj raport, nie wiem czy wrzuciłem i jest w moderacji, czy nie wrzuciłem i to była część bani.
Trzy sprawy warte uwagi:
1. Wczoraj na peaku miałem znów tak samo jak po MXPr halucynacje. Myślałem że to było na prawdę, ale po skonsultowaniu z domownikami wychodzi na to że nie. Tak że tak samo jak w przypadku O-PCE i MXPr nie ma normalnego k-hole/m-hole jak na ketaminie/MXE tylko są dziwne halucynacje o raczej nieprzyjemnej treści.
2. Jak się położyłem po wszystkim spać to przyjemne zaskoczenie - CEVy które zawsze są na koniec i które na MXE, DXM i szczególnie O-PCE były bardzo irytujące tutaj były przyjemnie rozmazane i takie nawet miłe, ciepłe i sporo z nich przespałem. Tak że zjazd zdecydowanie na plus względem innych dysocjantów.
3. Moja tolerka na dysocjanty jest legendarna, użytkownicy tego forum mało mnie znają ale została szeroko udokumentowana, dla skali powiem tylko że 1g MXE dziennie to było dla mnie coś normalnego w czasach jak była legalna, byłem w stanie przy tym pracować i funkcjonować normalnie.
Szybko pojawiają się mdłości i ból głowy, wydaje się, że niewielka ilość benzo będzie git na to (wczoraj poszedł paracetamol 500+0.5mg eti co po 30 minutach dało przyjemny stan relaksacji bez tych świńskich uboków). Dzisiaj lekkie mdłości. Właściwie jedyne dyso, po którym takie nieprzyjemności miałem. Chyba.
Substancja wydaje się dosyć bezpieczna - mam tutaj giganta co na pierwszy raz z dyso opierdolil tego sniffem 0.5g w przeciągu 5h jak nie szybciej. Lekko tylko spanikował jak zaczęło puszczać.
Plusem (i minusem) jest w miarę krótki czas działania - 30-60 minut tego przyjemnego wjazdu, potem w zależności od ilości i tolerki, afterglow lub to takie ogłupienie.
Póki co tylko sniff leciał, dzisiaj oral i zobaczymy czy "ciepełko" utrzyma się dłużej. W razie czego są noopept i benzo na kontrę.
Podziel się posiłkiem, chamie
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.
