Negatywne konsekwencje przyjmowania fitokannabinoidów i sposoby im przeciwdziałania.
ODPOWIEDZ
Posty: 23 • Strona 3 z 3
  • 16 / 1 / 0
Nie sprawdzałem się. Swoją drogą tak teraz się zastanawiam. Pierwszą pikse w życiu brałem jakoś marzec/kwiecień i jak dobrze pamiętam wtedy zaczęły się te problemy, że jak sobie zajaram to mam ten "pełny brzuch" i tak dalej. Może to coś z serotoniną? Jedno jest pewne, piksy na pewno odstawiam. Mogę też spróbować odstawić pieczywo chociaż lubię sobię bułę obalić rano :/
  • 16 / 1 / 0
Cześć. To znowu ja. Doszedłem do pewnego wniosku. Piguły osłabiły mi wątrobę i jelita. Wytłumaczę wam wszystko. 3 tygodnie temu byłem na biwaku. Zjedliśmy ze znajomymi po 2 piguły i faza była na prawdę ostra. Haluny itp. To moje 3 piksy w życiu (i ostatnie). Było to w sobotę. W niedziele powtórzyliśmy zabawę z jedna piksa i bimbrem. Zrobiłem się tak ze od pewnego momentu nie pamietam po prostu imprezy. (Miałem zgona pierwszy raz w życiu, o dziwo nie miałem kaca) następny tydzień miałem biegunkę i lekkie nudności, mogłem jeść ale nie dużo. W sobotę i niedziele miałem zaparcia o czym Wam tu pisałem. Teraz klocka oddaje normalnie. Jest normalnej konsystencji, normalnego koloru. Tak samo siury. Jednym słowem wszystko z wypróżnieniem jest okej. Tylko nadal meczy mnie wątroba j flaki. I tutaj rodzi się moje pytanie. Nie meczy mnie to już tak jak w 1 i 2 tygodniu, jest znośnie. Nawet wróciłem już do pracy (przez pierwszy tydzień poszedłem tylko czwartek i piątek na nockę) a od tygodnia już normalnie. Zażywam sobie simalyne, która poleciła mi moja mama która tez ma problemy z wątroba. Jedna pastylka przynosi ulgę (70mg simaryny) dwie sprawiają ze zapominam o sprawie na pół dnia. Do lekarza pójdę, oczywiście. Jutro ide się przepisać do nowego rodzinnego bo jestem zapisany u rodziców 120 km od mojego miejsca zamieszkania. Na wizytę pewnie bede musiał poczekać kilka dni. Stad moje pytanie. Jest możliwe ze moja wątroba się regeneruje bo dostała niezłe baty? Dodam, ze nie pije od miesiąca gazowanego. Jem garść kapusty kiszonej dziennie bo wyczytałem ze pomaga odbudować florę bakteryjna w jelitach, staram się jeść ciemne pieczywo pełnoziarniste jak polecił mi tutaj kolega. Jem dużo jogurtów z musli i błonnikiem. Przestałem jeść śmieciowe żarcie chociaż i tak nie jadłem go dużo. Stronie od alkoholu ( okazyjnie pije piwo. Grubsze alkohole od święta, przygodę z piksami już zakończyłem, zioła tez na razie nie pale 3 tydzień). Proszę, dodajcie otuchy dobrym słowem bo naczytałem się głupot w internecie i fiksuje w środku już. Wiem, ze są tu osoby które się na tym znają i maja doświadczenie w takich sprawac. Liczę na jakaś odpowiedz. Pozdrawiam was wszystkich serdecznie. Życzę dużo zdrowia. :)
  • 2 / / 0
Kup sobie w aptece esputiucon. Możesz to kupić bez recepty i jest niedrogie. Ma takie działanie, że pomaga w pozbyciu się gazów z jelit. Ja to biorę zawsze, jak mam takie problemy. Jak wiem, że szykuje się grubsza impreza, to biorę nawet wcześniej.
ODPOWIEDZ
Posty: 23 • Strona 3 z 3
Artykuły
Newsy
[img]
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia

W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.

[img]
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki

Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.

[img]
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze

33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.