Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
Jaka jest sytuacja prawna dot. sprzedaży ekstraktu z salvii? Czy można, posiadając własną firmę, sprzedawać własnoręcznie przygotowany ekstrakt? Czy trzeba przyklejać na wszystko etykietę "nie do spożycia przez ludzi", czy są jakieś inne sposoby?
Cieszyłbym się z rad osób prowadzących sklepy internetowe :)
Pozdrawiam.
No i takie wzburzone okrzyki są trochę nie na miejscu- sklepy internetowe są chyba jedną z niewielu opcji dostępnych w polsce dla ludzi chcących eksperymentować z salvią, więc zalatuje trochę Twoja postawa hipokryzją. Chyba, że sam hodujesz swoje roślinki- w takim razie przepraszam z całego mojego parszywego serca ;)
Jeżeli jakiś szczegół nie pasuje, to go po prostu odrzucasz."
- Doktor do Chemika
Ekstrakt to to samo co liście.
Sprawa z SD wygląda tak, że roślina nie jest wpisana na listę środków "zakazanych".
Z drugiej zaś strony handel wszystkimi środkami odurzającymi, psychoaktywnymi (z wyjątkami, które wymagają stosownych zezwoleń) jest zabroniony i karany.
Szałwia zawiera w sobie takie substancje. Niestety jak w wielu przypadkach - wszystko zależy od wykładni prawa.
gonzek pisze:
Z drugiej zaś strony handel wszystkimi środkami odurzającymi, psychoaktywnymi (z wyjątkami, które wymagają stosownych zezwoleń) jest zabroniony i karany.
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
