SSRI które jest silnym inhibitorem CYP2D6. Im więcej CBD zawiera Twoje palenie tym większe stężenie leku oraz możliwe że osiągnięcie synergicznych działań CBD na układ serotoninowy.
Po co Ci przepisali Flueoteksyne ? Sama depresja czy zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne? Jeśli to drugie to ja bym się mocno zastanawiał nad używaniem THC które potrafi wzmagać
epizody psychotyczne.
15 lipca 2020icequeen1 pisze: A ja palę kilka razy dziennie i biorę Flueksetynę. Mam wrażenie, że palenie wręcz podbija działanie leku, bo od dawna nie czułam takiej poprawy jak teraz. A przeszłam przez wiele leków. Ostatnio zaczęłam się mocno zastanawiać, czy właśnie trawa może wspomóc terapię lekami.
Ja brałem escitalopram i palenie wyłączało lub osłabiało działanie leku na jakiś czas. Heh, obiektywnie mogę po czasie przyznać, że prawdopodobnie bezpowrotnie obniżyło wartość terapeutyczną leku. Od efektu "wow" przeszedłem do takiego sobie działania. Biorąc pod uwagę wyrzeczenia przy braniu SSRI nie polecam palenia na tym konkretnie leku. Jeden ziomek który brał o niczym takim nie mówił, ale z nim to chuj wie:) Nadal bierze, nadal pali, choć niewiele. Ja chciałem odstawić SSRI tak szybko jak to tylko możliwe.
Raz, że SSRI zajebiście psuło mi sferę seksualną, ciężej się było w ogóle podniecić, o dojściu kilka razy mogłem zapomnieć. Wiem, że wielu facetów marzy o tym, żeby wytrzymać dłuże. Ja bym się cieszył jakby mi się stosunek wydłużył z 5 minut do 20 albo z 20 do 40, a jak z 40 się zrobiło 1.5 godziny i to takiego srogiego młócenia to niestety była już jebana przesada. Dla mnie dyskwalifikuje to w ogóle pomysły z majstrowaniem sobie przy serotoninie przez leki z tej grupy w przyszłości.
No i druga sprawa, serotonina jest bardzo podstawowym związkiem w układach nerwowych tysiące razy prostszych, niż nasze. Warunkuje ona mechanizm "walcz lub uciekaj" nawet u organizmów tak starych i prostych jak skorupiaki, takie np. homary. Ten który z potyczki wychodzi zwycięsko zwiększa wydzielanie serotoniny, a ten który przegrywa zmniejsza. Jej będzie warunkować jak łatwo poddadzą się w starciu z kolejnym samcem. Co ciekawe to ich potyczki to w większości nie wymagają fizycznego starcia, przeważnie słabszy samiec odejdzie zamiast ryzykować że straci odnóże. Zupełnie jak w Krakowie, jak myślisz, że ten śmieszny Seba może mieć maczetę
Ale do czego zmierzam, otóż ni chuja nie wierzę, że niska serotonina jest przyczyną depresji, co najwyżej objawem. Fakt, że ten jeden raz nie tylko mi siadło na psychikę, tylko naprawdę miałem epizod dużej depresji i SSRI mi pomogło. Ale jakbym poszedł do lekarza i by powiedział, że uważa monoaminową hipotezę przyczyny depresji to bym mu zajebał lepę na ryj
Fuzja - D5
Jednak po sześciu dniach walenia wiader i brania leków stwierdzam że faza na minus. Wkręcają sie jakieś zjebane masy chodz nigdy tak nie mialem przez pare lat a miksowalem tez palenie z różnymi rzeczami, będę ograniczał palenie aż nie wyelimnuje je całkowicie.
Biore teraz 100mg sertraliny i 50mg trazodonu i mam zajebisty humor nawet bez palenia więc rozważam zaprzestanie jarania z obawy przed tym że może to zniwelować działanie terapeutyczne leków ale jednak lubie w chuj ten stan i pewnie porozważam jeszcze pare tygodni.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
